Nasze
poniedziałkowe informacje o istnieniu Świętego Mikołaja
sprawdziły się w 100%. Dowodem niech będą zdjęcia z wizyty
Mikołaja w Przedszkolu nr 2 przy Alejach Lipowych. Już od porannych
godzin maluchy nasłuchiwały czy nie widać reniferów ciągnących
czarodziejskie sanie i czy nie słychać dźwięku srebrnego dzwonka.
Ze względu na ciężkie warunki na drogach pojawiła się niepewność.
Czy Świętemu Mikołajowi uda się dotrzeć? Nie zawiódł i przed
godziną 10 podjechał na saniach przed budynek przedszkola.
Wyczekiwany gość rozmawiał z dziećmi, wysłuchał wielu piosenek i wierszy przygotowanych specjalnie dla niego. Nie zapomniał również o prezentach. Mikołajowi też się dostało, bo przecież 6 grudnia to dzień jego imienin. Dlatego na pożegnanie otrzymał ciepłe skarpety. Przedszkolaki znów uwierzyły, że Święty Mikołaj naprawdę istnieje i tylko szkoda, że ten wyjątkowy gość wpada w odwiedziny raz do roku.








geopard.pl

