Kiedy temperatura za oknem wynosi -18 stopni, a na boisku biegają piłkarze Prochu i Granatu, to emocje muszą być gwarantowane.
Tak też było środowego wieczora. Proch Pionki w swoim trzecim meczu towarzyskim pokonał po dobrej grze trzecioligowy Granat Skarżysko-Kamienna 5:3 (2:1). Spotkanie zostało rozegrane na boisku MOSiR-u ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Narutowicza w Radomiu.
Kolejny mecz zaplanowano na sobotę w Puławach. O godzinie 16.00 Proch ma zagrać z liderem lubelskiej klasy okręgowej, Hetmanem Gołąb.
W środę zespół trenera Łukasza Glisty pokazał się z naprawdę niezłej strony. Nasza drużyna jak najbardziej zasłużenie wygrała z trzecioligowym Granatem, w składzie którego sporo było piłkarzy nawet z drugoligową przeszłością.
Reklama
Kolejne dwie bramki dla Prochu zdobył pozyskany z Legionu Głowaczów, Piotr Bolek. Wynik ustalił trafieniami w 83 i 88 minucie, obrońca Karol Gębczyk. Przypieczętował w ten sposób swój bardzo udany występ. Gol na 5:3 padł po precyzyjnie wykonanym rzucie wolnym.
bramki: Piotr Bolek 21, 51, Daniel Grymuła 29, Karol Gębczyk 83, 88 – Klaudiusz Łatkowski 38, Bartłomiej Strzębski 69, Łukasz Kaczmarek 73.
Proch: Modelewski (46 Staniszewski) – Kołodziejczyk, Molga, Czubaj, Gębczyk – Jurczak, Cichawa, Hajduk, Michalski – Grymuła – Bolek oraz Orłowski, Cybulski, Kisiel, Sałek.








geopard.pl

