Piłkarze zajmującego 4. miejsce w klasie okręgowej Prochu Pionki, wtorkowym treningiem rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej.
W drużynie może dojść do zmian kadrowych. Wszystko zależy od tego, czy klub uzyska pomoc ze strony władz miasta. Trener Łukasz Glista w okresie zimowym zaplanował dwanaście sparingów.
Szukają obrońcy i napastnika
Reklama
Na pierwszych zajęciach stawili się praktycznie wszyscy piłkarze, którzy grali w rundzie jesiennej. Zabrakło jedynie Patryka Krupy i przechodzącego rehabilitację po poważnej kontuzji Marcina Trojanowskiego. Pojawił się za to wychowanek klubu, Kamil Cybulski. Po ponad półrocznej przerwie pomocnik biało-zielonych wznowił treningi. Z zespołem ćwiczyli również dwaj doświadczeni zawodnicy, obrońca i napastnik. Trener Łukasz Glista nie chce na razie podawać ich nazwisk.
- Do 20 stycznia będziemy trenować trzy razy w tygodniu. Wszystkie zajęcia odbywać się będą na stadionie w Pionkach. Nie ukrywam, że chęć gry w Prochu zgłasza wielu zawodników. Wszystko jednak zależy od tego, czy klub będzie mógł liczyć na pomoc finansową ze strony miasta – przyznaje trener Glista.
Ciekawi rywale w sparingach
Zespół z Pionek rozegra w przerwie zimowej pokaźną dawkę meczów kontrolnych. Ma być ich aż 12, a większość odbędzie się na boiskach ze sztuczną nawierzchnią w Radomiu. Jako pierwszy formę Prochu sprawdzi trzecioligowy Orlicz Suchedniów. Potem kolejno: Polonia Iłża (4 liga), Granat Skarżysko (3 liga), Hetman Gołąb (lider klasy okręgowej Lublin), Wulkan Zakrzew (4 liga), Centrum Radom (klasa A), Wilga Garwolin (klasa okręgowa), Iskra Gózd (klasa A), KS Warka (4 liga), Jodła Jedlnia-Letnisko (klasa A), Zamłynie Radom (klasa A) i KS Potworów (klasa okręgowa).
Działacze czekają na ruch władz miasta
O co będzie grał Proch wiosną i z jaką kadrą? Na chwilę obecną ciężko to przesądzać. Wszystko zależy od tego, czy rządzący Pionkami wywiążą się ze swoich obietnic i wspomogą klub pod względem finansowym. W innym przypadku nie ma raczej szans na to, że biało-zieloni włączą się do gry o długo wyczekiwany awans do 4 ligi.
Najważniejszy cel do zrealizowania podczas zimowych przygotowań? - Trzeba poprawić konsekwencję w grze. Nie mogą nam się przytrafiać mecze, w których tracimy frajerskie bramki i punkty. Musimy wiedzieć po co wychodzimy na boisko i jaki przyświeca nam cel – dodaje na zakończenie trener Prochu.









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz