(zdjęcia) Bramkarz grał ze złamanym palcem. Proch wygrywał 5:0 i skończyło się 5:4.
Cztery mecze i cztery zwycięstwa. Piłkarskie drużyny Prochu Pionki i UKS Champion stanęły na wysokości zadania. Łatwo nie było, bo w trzech przypadkach do przerwy prowadzili rywale. Seniorzy Prochu awansowali na 4. miejsce w tabeli. Komplet zwycięstw juniorów, trampkarze od 5:0 do 5:4. Juniorzy starsi Championa idą w górą tabeli.
W poniedziałek tradycyjnie swoje mecze rozegrają dwie najmłodsze drużyny UKS Champion. Rocznik 1998 trenera Łukasza Wrochny na własnym boisku podejmuje Plon Garbatka i ma szansę na kolejne z rzędu zwycięstwo. Natomiast w środę Puchar Polski na stadionie w Pionkach. O godzinie 15.30 mecz Proch – Jodła Jedlnia.
Reklama
4. kolejka Radomskiej Ligi Juniorów Młodszych U-17
Proch Pionki – KS Magnuszew 2:1 (0:1)
bramki: Tomasz Mazur 41, Mateusz Kielich 80
Proch: Ozga (41 Matysiak) – Wdowiak, Kielich, Kwaśnik, Markiewicz – Gwardiak (63 Łukaszewski), Kołodziej, Więcek, Tokarski (41 Kisiel) – Mazur, Skalski (41 Mucha)
Bardzo słabe spotkanie rozegrała drużyna trenera Mirosława Rutkowskiego. Wygrana przyszła w kuriozalnych okolicznościach. W ostatniej minucie piłka dwukrotnie lądowała na poprzeczce i dopiero za trzecim razem wbił ją głową do siatki kapitan drużyny, Mateusz Kielich. Juniorzy młodsi Prochu, jak na razie tylko wygrywają, ale formą wciąż nie zachwycają.
5. kolejka Mazowieckiej Ligi Trampkarzy U-15 grupa 2
Znicz Pruszków - Proch Pionki 4:5 (0:3)
bramki: Marcel Jasiorowski z rzutu karnego, Michał Kisiel, Kacper Jaroszek, 2 Daniel Sekuła
Proch: Mazurek – Markowski, Iwański, Iwanowski, Zając (Komisarski) – Kisiel, Piech, Jasiorowski, Płachta (Hołuj) – Sekuła, Jaroszek
Trampkarze pojechali na mecz do Pruszkowa bez swojego trenera Dariusza Kęski, którego zatrzymały sprawy służbowe. Proch prowadził już 5:0, ale proste błędy w obronie pozwoliły rywalom z Pruszkowa na odrobienie strat.
Nasza drużyna awansowała na 4. miejsce w tabeli. Bezapelacyjnie najlepsza jest Legia Warszawa, która wygrała wszystkie spotkania i wbiła swoim rywalom aż 43 bramki.
10. kolejka Radomskiej Klasy Okręgowej
Proch Pionki – Zodiak Sucha 3:1 (0:1)
bramki: Daniel Grymuła 47, Mateusz Szczepański 53, Piotr Cichawa 62
Proch: Staniszewski – Gębczyk, Molga, Kołodziejczyk (66 Sałek), Orłowski – Jurczak (45 Szczepański), Cichawa, Hajduk, Michalski – Krupa – Grymuła
Już trzeci raz z rzędu Proch fatalnie spisuje się do przerwy, a po zmianie stron przechodzi metamorfozę. - Wszyscy pytają mnie, co mówię i robię w szatni. A ja tak naprawdę nic wielkiego nie robię. Nie rozumiem, jak po raz kolejny możemy tak słabo zagrać pierwsze 45 minut – mówił trener Prochu, Łukasz Glista.
Zodiak objął prowadzenie w 12 minucie. Sporą winę przy stracie gola ponosi bramkarz Prochu, Damian Staniszewski. Z rzutu rożnego zagrywał grający trener gości, Robert Rogala. Staniszewski nie złapał piłki i stojący za jego plecami Arkadiusz Chudziński praktycznie z linii wbił ją do bramki. Spory wpływ na dalszy przebieg meczu miała kontuzja bramkarza przyjezdnych, Leszka Szpaderskiego. Od 25 minuty grał ze złamanym palcem i dość szybko po zmianie stron dało to o sobie znać. Bramki Szczepańskiego i Cichawy padły po olbrzymich błędach goalkipera zespołu z Suchej.
Proch awansował na 4. miejsce w tabeli, ale do trzeciej Powiślanki Lipsko tracimy 6 punktów. Nowym liderem została Szydłowianka Szydłowiec. Już w środę kolejny mecz w Pionkach. O godzinie 15.30 rozpocznie się spotkanie 3. rundy Pucharu Polski. Stawką pojedynku z Jodłą Jedlnia-Letnisko będzie awans do 1/4 finału.
6. kolejka II Mazowieckiej Ligi Juniorów Starszych U-18
UKS Champion Pionki – Huragan Wołomin 2:1 (0:1)
bramki: Dawid Głuszek, Maurycy Dąbrowski z rzutu karnego
Champion: Piaseczny – Majewski, Ozga, Jaroszek, Stróż – Pączek, Węgrzynowski, Lockstaedt, Bernacik – Kozłowski, Głuszek oraz Dąbrowski, Sapiński
Pierwsze 45 minut stało na słabym poziomie. Champion dłużej utrzymywał się przy piłce, ale miał spore trudności ze stwarzaniem dogodnych okazji strzeleckich. Goście zdobyli bramkę po precyzyjnie wykonanym rzucie karnym. Po zmianie stron zespół Mariana Pakuły wreszcie wstrzelił się w bramkę Huragana. Bohaterem dnia był Dawid Głuszek. Najpierw zdobył gola na 1:1, potem został sfaulowany w polu karnym. „Jedenastkę” zamienił na gola rezerwowy, Maurycy Dąbrowski.
Po tym zwycięstwie juniorzy starsi Championa awansowali na 5. miejsce w tabeli. Za tydzień pauzują, a za dwa tygodnie zagrają w Pionkach z aktualnym liderem, CWKS Legia Warszawa.









geopard.pl

