Zapowiada się mnóstwo emocji piłkarskich i świetny doping na trybunach. W niedzielę piłkarze Prochu Pionki rozpoczynają rundę jesienną w klasie okręgowej.
Na inaugurację zmierzą się z bardzo wymagającym rywalem. Do Pionek przyjeżdża uznawana za jednego z faworytów, Powiślanka Lipsko. Początek meczu Proch-Powiślanka w niedzielę o godzinie 17 na stadionie przy ulicy Sportowej. Bilety w cenie 5 złotych.
- Nie mogę powiedzieć, że gramy o awans, bo nie chcę zapeszać. Z drugiej strony, nie po to wzmacnialiśmy kadrę, żeby teraz walczyć o utrzymanie. Gramy o miejsca od 1 do 4 – powiedział nam Marek Szymczyk, wiceprezes ds. sportowych Powiślanki Lipsko.
Reklama
Piłkarze Prochu w wakacyjnych meczach towarzyskich radzili sobie bardzo dobrze. Liga to jednak całkiem inna sprawa. Potrzeba koncentracji i maksymalnego zaangażowania przez 90 minut.
Kadra trenera Łukasza Glisty, chociaż nie jest liczna, to prezentuje się solidnie. Dołączyli doświadczeni Daniel Grymuła (Skaryszewianka) i Marcin Trojanowski (Zamłynie Radom). Konkurencję w ataku ma wzmocnić 19-letni Patryk Krupa, ostatnio w Wiśle Puławy. Czy to wystarczy na drużynę z Lipska? Przekonamy się w niedzielę kilka minut przed 19.
Działacze Powiślanki też nie przespali wakacyjnego okresu przygotowawczego. Zespół wzmocnili Łukasz Kłos i Emanuel Chudyba z Polonii Iłża, Karol Zięba ze Zwolenianki czy Mariusz Kapsa z KSZO 1929 Ostrowiec. Na papierze drużyna z Lipska jest jednym z faworytów rozgrywek. W niedzielę przy Sportowej zapowiada się 90 minut emocji.
- Remis będzie dla nas satysfakcjonującym wynikiem. Dodatkowym smaczkiem jest to, że takie mecze zawsze mobilizują piłkarzy obu drużyn – dodaje Szymczyk.









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz