Niewykorzystany rzut karny, błędna decyzja sędziego, kolejny walkower, festiwal bramek i festiwal nieskuteczności.
Tradycyjnie sporo emocji towarzyszyło weekendowym spotkaniom piłkarskich drużyn z Pionek. O niedzieli lepiej zapomnieć, bo wszystko co dobre wydarzyło się wcześniej. Seniorzy Prochu wciąż w dołku. Trampkarze starsi kolejny mecz wygrali walkowerem, a w sobotę zagrają o mistrzostwo swojej ligi. Juniorzy młodsi Championa przypieczętowali utrzymanie a trampkarze tej drużyny zapewnili sobie 2. miejsce na koniec sezonu. Piłkarski sezon 2010/2011 na finiszu. Jeszcze tylko trzy tygodnie zmagań i zasłużone wakacje. Mamy dla was relacje, zdjęcia, składy, strzelców, czyli wszystko o piłkarskim weekendzie tylko w Pionki24.
26. kolejka Radomskiej Klasy Okręgowej
Reklama
Powiślanka Lipsko – Proch Pionki 4:0 (1:0)
bramki: Marek Skorupa 35, 64, 83, Rafał Krupa 62
Proch: Staniszewski - Ł.Czekaj (63 Orchel), Klimowicz, Kołodziejczyk, Gębczyk (83 Skalski) - Jurczak (54 Sałek), Hajduk, Żak, K.Michalski - Cichawa - Szczepański (75 Orłowski)
- Tak naprawdę ten mecz powinniśmy wygrać już do przerwy. Nie można jednak myśleć o zwycięstwie, kiedy prezentuje się taką nieskuteczność i nonszalancję. Pierwszego gola straciliśmy po ewidentnym błędzie sędziego, który przyznał się do tego po meczu. Tylko co z tego? - nie ukrywał zdenerwowania trener Prochu, Łukasz Glista.
Jego piłkarze rozegrali w niedzielę naprawdę niezłe spotkania, a zeszli z boiska pokonani. Zaważył błąd sędziego przy pierwszym golu dla Powiślanki oraz niewykorzystany tuż przed końcem pierwszej połowy rzut karny. Mateusz Szczepański trafił z 11 metrów w zewnętrzną część słupek. Do tego doszła koszmarna wręcz nieskuteczność i świetna postawa w bramce gospodarzy Kamila Chadały. Wręcz wymarzone sytuacje mieli w Prochu Karol Żak i Adrian Jurczak, ale z kilku metrów nie potrafili skierować futbolówki do siatki.
„Biało-zieloni” nie wygrali sześciu kolejnych meczów i spadli na 8. miejsce w tabeli. Już w środę podejmować będą na własnym boisku wicelidera, walczącego o awans do IV ligi Wulkana Zakrzew. Początek meczu o godzinie 18.
19. kolejka Mazowieckiej Ligi Trampkarzy Młodszych grupa 2
Piast Piastów – Proch Pionki 4:1 (2:0)
bramka: Erwin Komisarski 33 minuta
Proch: Rysiewski - Markowski, Iwański, Komisarski, Zając - Płachta (45 K.Nitek), Jasiorowski, Polak, Kisiel - D.Sekuła, Toporek (65 Kustra)
- To był chyba jeden z naszych najsłabszych meczów w tej rundzie. Jak będziemy dalej grać w takim stylu, to nie utrzymamy miejsce w lidze mazowieckiej - powiedział po niedzielnym meczu w Piastowie trener trampkarzy młodszych Prochu, Dariusz Kęska.
Honorową bramkę dla Prochu zdobył tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Erwin Komisarski. Po rzucie rożnym znalazł się tam, gdzie spadła piłka i wbił ją do siatki z najbliższej odległości. Trampkarze utrzymali wysokie, 5. miejsce w tabeli, ale nadal nie są pewni utrzymania. Potrzeba im jeszcze jednego zwycięstwa w trzech ostatnich meczach. Kolejno: Radomiak (dom), SEMP Ursynów (wyjazd), Legion Radom (dom).
11. kolejka Radomskiej Ligi Trampkarzy Starszych grupa 2
Proch Pionki – UKS Lider Lipsko 3:0 walkower
Jak poinformował trener gości Jerzy Występek, na zbiórkę przedmeczową przyszło tylko siedmiu zawodników z Lipska. To już czwarty walkower oddany przez UKS Lider w tym sezonie! Bardzo dobra wiadomość napłynęła ze Zwolenia, gdzie miejscowa Zwolenianka tylko zremisowała ze Strażakiem Wielogóra 1:1. Za tydzień mecz decydujący o mistrzostwie tej grupy. Proch na własnym boisku gra ze Zwolenianką i drużyna trenera Dariusza Kęski musi wygrać. Wystarczy skromne 1:0. Mistrzostwo grupy 2 uprawnia do gry w barażach o awans do ligi mazowieckiej, w której rywalem będzie Szydłowianka Szydłowiec lub Wulkan Zakrzew.
22. kolejka II Mazowieckiej Ligi Juniorów
UKS Champion Pionki – Huragan Wołomin 1:0 (1:0)
bramka: Mateusz Płachta
Champion: Piaseczny – Stróż, Majewski, Ozga, Bernacik – Płachta, Pączek, Węgrzynowski, Sapiński – Głuszek, Dąbrowski oraz Obarski, Ofat, Lockstaedt
Tym zwycięstwem drużyny trenera Leszka Sekuły nie tylko przełamała fatalną passę meczów bez wygranej na własnym stadionie, ale praktycznie zapewniła sobie utrzymanie w lidze mazowieckiej. Jedyną bramkę w 5 minucie zdobył Mateusz Płachta, który po podaniu Maurycego Dąbrowskiego znalazł się sam na sam z bramkarzem i pewnie umieścił piłkę w siatce. Druga część spotkania to festiwal niewykorzystanych szans. Piłkarze z Wołomina nie potrafili trafić do pustej praktycznie bramki z 2 i 6 metrów. Swoje dogodne okazje miał też Champion. Zdecydowanie najlepszą Łukasz Ofat, który wychodził sam na sam i chyba do końca nie wiedział co zrobić z piłką. Szczęścia próbował też Dawid Głuszek, ale dwa razy pomylił się dosłownie o centymetry.
Champion jest na bezpiecznym 7. miejscu w tabeli. Nad strefą spadkową ma 7 punktów przewagi, do drużyn walczących o awans brakuje im 9 punktów. Do końca sezonu jeszcze cztery kolejki.
20. kolejka Radomskiej Ligi Trampkarzy grupa 2
UKS Champion Pionki – GKS Sieciechów 9:2
bramki: 3 Igor Mucha, 2 Mateusz Kielich, 1 Emil Więcek, Filip Zarzycki, Maciej Piech, Marek Janas
Champion: Mazurek – Śwital (Tokarski), Jaroszek, Kwaśnik, Kielich – Iwanowski, Więcek (Ozga), Dąbrowski, Piech (Skuła) – Zarzycki, Mucha (Janas)
Mecz bez historii. Już od pierwszych minut uwidoczniła się zdecydowana przewaga Championa. Przyjezdni mieli nie tylko problem z oddaniem celnych strzałów na bramkę Macieja Mazurka, ale nawet z wyprowadzaniem akcji. Podopieczni Mariana Pakuły mogli sobie tylko poprawić bilans bramkowy, który obecnie wynosi 90:19. Setka może „pęknąć” już podczas najbliższego weekendu, bo do Pionek przyjeżdża zespół KP Stanisławice. To będzie ostatni mecz Championa w tym sezonie i bez względu na jego wynik zajmą 2. miejsce. Mistrzem już wcześniej został Orlik Radom.








geopard.pl

