Pięciu zawodników i pięć medali. Dwa razy złoto i trzy razy srebro. Taki jest efekt wyjazdu pionkowskiej sekcji Tang Soo Do na Mistrzostwa Świata do Cardiff. Nasze miasto podczas sobotniej imprezy reprezentowali Paulina Woźniak, Małgorzata Abramowicz, Sebastian Woźniak, Piotr Olszewski i Dariusz Sułek. Na dwudziestu matach w stolicy Walii rywalizowało ponad 1000 zawodników tej koreańskiej odmiany sztuki walki. - Moi zawodnicy po raz pierwszy byli na międzynarodowej imprezie. Wrócili nie tylko z medalami, ale i zachwyceni przyjacielską atmosferą jaka panowała na mistrzostwach - powiedział nam trener sekcji Tang Soo Do w Pionkach, Dariusz Sułek.
W walijskich Mistrzostwach Świata uczestniczyli przedstawiciele kilkunastu krajów z całego świata. Najliczniejszą reprezentację miały Wyspy Brytyjskie. Walczyli również zawodnicy z USA, Kanady, Francji, Włoch czy Hiszpanii.
Reklama
Najwięcej medali zdobyła Paulina Woźniak. Jej dorobek to złoto i dwa medale ze srebrnego kruszcu. Paulina okazała się bezkonkurencyjna w walkach. Dwa srebra dołożyła w łamaniu desek i formach tradycyjnych. - Formy tradycyjne (z japońskiego "kata") są to układy charakterystyczne dla danego stylu. Sędziowie oceniają tutaj dynamikę, ekspresję, okrzyk czy schemat - tłumaczy Dariusz Sułek.
Drugi złoty medal dla Pionek zdobyła w walkach 13-letnia Małgorzata Abramowicz. Zarówno Paulina, jak i Gosia w drodze do mistrzostwa musiały pokonać po cztery-pięć rywalek.
Olbrzymiego pecha miał Sebastian Woźniak, który w walkach zdobył srebrny medal. Mistrzostwo Świata było na wyciągnięcie ręki. - Sebastian prowadził w walce finałowej 8:0, 10:2 i stracił przewagę w ostatniej sekundzie - opowiada trener sekcji Tang Soo Do w Pionkach.
Bardzo ambitnie i widowiskowo walczył Piotr Olszewski. W swojej kategorii zajął 4. miejsce, ale dostał bardzo wiele pochwał ze strony swoich konkurentów za sposób walki, który reprezentował. Piotrek brązowy medal przegrał z reprezentantem Holandii.
W walijskich Mistrzostwach Świata zaprezentował się również trener sekcji, Dariusz Sułek. W formach z bronią zajął trochę pechowo 4. miejsce. Brązowy medal przegrał o dziesiąte części punktów. - Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim osobom, których pomoc pozwoliła nam wyjechać na tę imprezę. Dziękuję burmistrzowi miasta Pionki, wójtowi gminy Pionki i dwóm anonimowym sponsorom, którzy wsparli nas finansowo - mówi na koniec Dariusz Sułek.







geopard.pl

