Były czerwone kartki, zmarnowane rzuty karne i te na wagę remisu. Gole w ostatnich sekundach, a przede wszystkim mnóstwo walki, ambicji i zaangażowania. W weekend na boiska wybiegły trzy pionkowskie drużyny piłkarskie. Młodzież zremisowała z wymagającymi rywalami na wyjazdach. Seniorzy Prochu stracili remis dosłownie w ostatniej sekundzie. Trampkarze starsi Prochu zdobyli 3 punkty bez walki, a juniorzy młodsi Championa tym razem pauzowali. Piłkarski weekend w pigułce tylko w Pionki24.24. kolejka Radomskiej Ligi Okręgowej
Reklama
Szydłowianka Szydłowiec – Proch Pionki 2:1 (0:1)
bramki: Łukasz Janik 65, 90 – Sebastian Sałek 55
Proch: Staniszewski – Ł.Czekaj (46 Skalski), Klimowicz, Kołodziejczyk, Orchel – Jurczak, Hajduk, Żak, Michalski – Glista – Sałek
Pechowa porażka seniorów Prochu. Nasza drużyna straciła bramkę w ostatniej sekundzie doliczonego czasu gry. Najlepszy strzelec „okręgówki”, Łukasz Janik ładnie przymierzył z dystansu i chwilę potem sędzia zagwizdał po raz ostatni.
„Biało-zieloni” pojechali do Szydłowca poważnie osłabieni. Nie zagrało trzech podstawowych zawodników: Piotr Cichawa, Mateusz Szczepański (najlepszy strzelec) i Karol Gębczyk. Nie było również Radosława Orłowskiego. Mimo to podopieczni Łukasza Glisty zagrali dobre zawody i przy odrobinie szczęścia mogli przywieźć do Pionek remis. Jedyną bramkę dla Prochu zdobył Sebastian Sałek, który wykorzystał gapiostwo obrońców gospodarzy. Szydłowianka stworzyła sobie więcej klarownych okazji i w końcu dopięła swego.
Był to już czwarty z rzędu mecz Prochu, którego nie potrafimy wygrać. W najbliższej kolejce do Pionek przyjeżdża lider, Klub Sportowy Warka i emocji z pewnością nie zabraknie.
17. kolejka Mazowieckiej Ligi Trampkarzy Młodszych grupa 2
Ursus Warszawa – Proch Pionki 1:1 (0:1)
bramka: Patryk Toporek 52 minuta
Proch: Rysiewski – Markowski, Iwański, Komisarski, Zając – Kisiel (50 Chmielewski), Polak, Jasiorowski, K.Nitek (36 Płachta) – Toporek, D.Sekuła
Dramatyczny mecz trampkarzy młodszych i cenny punkt zdobyty w stolicy. Ursus prowadził już od 5 minuty, a potem miał rzut karny, którego na nasze szczęście nie wykorzystał. Od 20 minuty miejscowi grali w dziesiątkę. Jeden z zawodników gospodarzy uderzył bez piłki naszego obrońcę Sebastiana Zająca i sędzia bez chwili wahania wyjął czerwoną kartkę. Bramkę na wagę remisu zdobył w 52 minucie Patryk Toporek po perfekcyjnie wykonanym rzucie rożnym. Dla Toporka to już 27 bramka w sezonie! - Ursus był najlepszą drużyną jeśli chodzi o warunki fizyczne. Od pierwszego gwizdka grali ostro, agresywnie, na pograniczu faulu. Przez ostatnie dwa tygodnie ćwiczyliśmy stałe fragmenty gry i cieszę się, że w sobotę przyniosło to efekt. Chłopcy wręcz idealnie wykonali ten rzut rożny. Gospodarze koniecznie chcieli wygrać, a my nastawiliśmy się na grę z kontry. Najlepszą okazję miał Patryk Toporek. Z kolei Ursus trafił w poprzeczkę. Dobrze w tym meczu bronił Kuba Rysiewski - ocenił sobotni mecz trener Kęska.
Dzięki remisowi Proch pozostał na 6. miejscu w tabeli i ma 6 punktów przewagi nad strefą spadkową.
9. kolejka Radomskiej Ligi Trampkarzy Starszych grupa 2
UKS Młodzik Radom – Proch Pionki 0:3 walkower
Młodzik wycofał swoją drużynę z rozgrywek i wiosną wszyscy rywale tego zespołu otrzymują punkty walkowerem. Proch pozostał na 2. miejscu w tabeli, bo lider Zwolenianka pewnie ograła KS Magnuszew 4:0.
20. kolejka II Mazowieckiej Ligi Juniorów Młodszych
UKS Champion Pionki – pauza
Juniorzy młodsi pauzowali po wycofaniu się z ligi Gryfii Mirów. Drużyna Leszka Sekuły spadła na 8. miejsce w tabeli, ale wciąż może myśleć o awansie do I ligi. Strata nie jest duża i wynosi 6 punktów. Niewiele większa jest przewaga nad strefą spadkową. Dlatego bardzo ważny będzie najbliższy, wyjazdowy mecz z zamykającą tabelę Koroną Ostrołęka.
17. kolejka Radomskiej Ligi Trampkarzy grupa 2
Gryfia Mirów – UKS Champion Pionki 1:1 (0:1)
bramka: Hołuj
Champion: Mazurek – Śwital, Jaroszek, Kwaśnik, Kielich – Iwanowski, Dąbrowski (68 Janas), Piech, Zarzycki – Hołuj, Ozga
Podopieczni Mariana Pakuły zagrali w osłabionym składzie, ale przy lepszej skuteczności mogli pokusić się o komplet punktów. Gospodarze wyrównali po skutecznie wykonanym rzucie karnym. Championa wyprzedziła Iłżanka Kazanów. Teraz przed naszą drużyną ciężki, domowy mecz z Orlikiem Radom. Jeśli przegrają, to mogą stracić szanse nawet na 2. miejsce na koniec sezonu.







geopard.pl

