Z wiatrem i pod wiatr. Różnie wiodło się piłkarskim drużynom z Pionek podczas minionego weekendu. Słabo wypadli seniorzy Prochu a trampkarze młodsi nie dali rady Legii. Juniorzy młodsi Championa nie skorzystali z gry w przewadze a trampkarze tego klubu w ogóle nie wyszli na boisko, bo rywal przyjechał na mecz o złej godzinie. Tradycyjnie w Pionki24 mamy dla Was w pigułce wszystko to, co działo się na zielonej murawie w sobotę i niedzielę.
Radomska Liga Okręgowa (19 kolejka)
Reklama
Gryfia Mirów – Proch Pionki 1:1 (1:0) bramki: Damian Bilski 30 – Karol Klimowicz 85 z karnego
Proch: Modelewski – Ł.Czekaj, Klimowicz, Kołodziejczyk, Orchel (46 Glista) – Jurczak, Żak, Cichawa, Hajduk (57 K.Michalski), Gębczyk – Sałek (74 Skalski)
Seniorzy Prochu dalej mają pod górkę w rundzie wiosennej. Czwarty mecz i tylko jedna wygrana. Chociaż do przerwy to biało-zieloni grali z wiatrem, bramkę zdobyli miejscowi. Dośrodkowanie z rzutu wolnego strzałem głową zakończył najmłodszy i najniższy na boisku Damian Bilski. W niedzielę szczęśliwie uratowaliśmy remis na 5 minut przed końcem. Chociaż to nasza drużyna miała po przerwie przygniatającą wręcz przewagę, to udało się zdobyć tylko jedną bramkę. Wcześniej świetnej sytuacji nie wykorzystał Karol Gębczyk a Sebastian Sałek w sytuacji sam na sam trafił w słupek. Gola na wagę jednego punktu zdobył Karol Klimowicz a rzut karny został podyktowany za faul na Tomku Kołodziejczyku.
W naszej drużynie widoczny był brak najlepszego strzelca, pauzującego za kartki Mateusza Szczepańskiego. Po remisie z Gryfią drużyna trenera Łukasza Glisty spadła na 6. miejsce w tabeli.
Mazowiecka Liga Trampkarzy Młodszych (13 kolejka)
Proch Pionki – Legia Warszawa 0:4 (0:3)
Proch: Rysiewski – Zając, Iwański, Komisarski, Markowski – E.Sekuła (Kustra, K.Nitek), Polak, Jasiorowski, Płachta – D.Sekuła, Toporek
Nie było niespodzianki w sobotnim meczu. Drużynie Dariusza Kęski nie udało się strzelić bramki Legii, ale dwukrotnie było bardzo blisko. Najpierw Patryk Toporek nie wykorzystał sytuacji sam na sam a kilkanaście minut później trafił w słupek. Bilans bramkowy Młodych Wilków Legii jest imponujący i wynosi 84:0! Pomimo przegranej trampkarze młodsi Prochu utrzymali wysokie, 5. miejsce w tabeli.
II Mazowiecka Liga Juniorów Młodszych (15 kolejka)
UKS Champion Pionki – Hutnik Warszawa 1:1 (0:0) bramki: Jakub Lockstaedt – Andrzej Łukomski
Champion: Piaseczny – Sapiński, Majewski, Jaroszek, Bernacik – Pączek (Kozłowski), Węgrzynowski (Obarski), Dąbrowski, Płachta – Głuszek, Lockstaedt
W sobotnim meczu Championa więcej było kartek niż bramek. Sędzia pokazał w sumie cztery żółte i jeden czerwony kartonik. Goście z Warszawy już od 15 minuty musieli grać w 10. Sebastian Baran sfaulował wychodzącego sam na sam kapitana naszej drużyny, Jakuba Lockstaedta i jak najbardziej zasłużenie wyleciał z boiska. Chociaż Hutnik miał o jednego zawodnika mniej, to wcale nie było tego widać. Przyjezdni grali bardzo ambitnie i dążyli do zdobycia gola. Udało im się to w drugiej połowie, kiedy po błędzie naszej obrony Andrzej Łukomski znalazł się sam na sam i skierował piłkę do siatki. Ekipa z Warszawy nie zamierzała na tym poprzestawać. Tylko świetna interwencja Emila Piasecznego w bramce uchroniła Championa od straty drugiego gola. Podopieczni Leszka Sekuły wyrównali na kwadrans przed końcem. Ładna asysta Dawida Głuszka pozwoliła Lockstaedtowi wyjść sam na sam. Kapitan pionkowskiego zespołu minął bramkarza i wpakował futbolówkę do pustej bramki. Był to jego już 14 gol w sezonie.
Champion wciąż czeka na wygraną w rundzie wiosennej. Może uda się za tydzień w wyjazdowym meczu z Orłem Goleszyn. Jest jeszcze o co walczyć, bo pierwsze cztery zespoły uzyskują awans do I Mazowieckiej Ligi Juniorów.
Radomska Liga Trampkarzy (14 kolejka)
UKS Champion Pionki – Zorza Kowala 3:0 walkower
Goście z Kowali zjawili się na stadionie w Pionkach o godzinie 11, chociaż otrzymali pismo od działaczy UKS Champion, że mecz rozegrany zostanie o 15.30. Po krótkim pobycie na stadionie wrócili do domu i oddali 3 punkty bez walki. Drużyna Mariana Pakuły co prawda wygrała i wskoczyła na 2. miejsce w tabeli, ale szans na mistrzostwo nie ma praktycznie żadnych. Najgroźniejszy rywal, Orlik Radom pewnie pokonał Gryfię Mirów 2:0 i przewodzi w tabeli z przewagą 5 punktów (przy jednym meczu zaległym).








geopard.pl

