Bilans trzech meczów ligowych minionego weekendu to dwa zwycięstwa i jeden remis, 14 goli zdobytych i tylko 2 stracone. Seniorzy Prochu po dobrym meczu wygrali w Iłży z Zawiszą Sienno 2:0 i awansowali na 5. miejsce w tabeli. Lekki niedosyt mogą mieć juniorzy Championa, którzy tylko zremisowali 2:2 na własnym boisku z niżej notowanym Naprzodem Skórzec. Ich młodsi koledzy na inaugurację wiosny rozgromili w Pionkach Skaryszewianką Skaryszew aż 10:0.
Radomska Liga Okręgowa (17 kolejka)
Reklama
Zawisza Sienno – Proch Pionki 0:2 (0:2) bramki: Mateusz Szczepański 10,45
Proch: Modelewski – Kołodziejczyk, Klimowicz, Molga, Gębczyk – Orchel (46 Sałek), Żak, Cichawa, Hajduk, Jurczak (59 Orłowski) – Szczepański (77 K.Michalski)
Twarda walka o ligowe punkty. Proch zagrał skuteczniej i udowodnił, że pod względem piłkarskim jest po prostu drużyną o wiele lepszą od Zawiszy. Pierwszą bramkę zdobył Szczepański po rzucie wolnym wykonywanym na raty. Ten sam zawodnik dobił gospodarzy tuż przed zejściem na przerwę, kiedy wykorzystał zbyt dalekie wyjście bramkarza z Sienna i skierował piłkę do pustej bramki. Tuż po zmianie stron wynik powinien podwyższyć Sebastian Sałek, ale w sytuacji sam na sam przestrzelił. Dobre okazje mieli również Karol Żak i Piotr Cichawa. Zawisza grała bardzo ambitnie do ostatniego gwizdka sędziego, ale nie potrafiła sobie stworzyć klarownych okazji strzeleckich. Kilka razy zakotłowało się pod bramką Michała Modelewskiego, jednak wielkiego efektu dla gospodarzy z tego nie było. - Musimy grać przede wszystkim konsekwentnie. Z tych dwóch drużyn, które widziałem poziom jest porównywalny. Tylko nasze podejście do meczu dzisiejszego było zdecydowanie lepsze. Przede wszystkim chcieliśmy zmazać plamę za mecz z Plonem. Udało się i nareszcie było na „zero” w obronie. Druga połowa pokazała, że musimy jeszcze dużo poprawić. Najważniejsze to dopisane 3 punkty – powiedział nam po meczu pomocnik Prochu, Piotr Cichawa.
Warto dodać, że ze względu na remont boiska w Siennie niedzielny mecz odbył się na stadionie Polonii w Iłży. Po tej wygranej Proch przeskoczył w tabeli Legion Głowaczów i zajmuje obecnie 5. miejsce z 27 punktami na koncie. Bez zmian w czołówce. Wulkan Zakrzew przed KS Warka a tabelę zamykają Gryfia Mirów i Zamłynie Radom.
Mecze towarzyskie
trampkarze starsi, Proch Pionki – Radomiak Radom 3:1 (0:0) bramki: 2 Łukasz Kołodziej, Daniel Jóźwicki
trampkarze młodsi, Proch Pionki – Radomiak Radom 4:3 (1:0) bramki: 4 Patryk Toporek
Dwa bardzo pożyteczne sparingi rozegrali w sobotę trampkarze prowadzeni przez trenera Dariusza Kęskę. Z bardzo dobrej strony pokazali się piłkarze z rocznika 1995/96, którzy pokonali wyżej notowanego Radomiaka. Warto dodać, że ze względu na kontuzje i choroby cały mecz grali w 11. Trampkarze młodsi również wygrali z Radomiakiem a trener tego dnia mógł liczyć na praktycznie wszystkich piłkarzy. Piękną bramkę w pierwszej połowie zdobył Patryk Toporek a po przerwie dołożył jeszcze trzy kolejne. Zespół z rocznika 1997/98 w najbliższą niedzielę rozpoczyna rundę wiosenną. W pierwszym meczu zagrają na wyjeździe z Wilgą Miastków.
Radomska Liga Trampkarzy (12 kolejka)
UKS Champion Pionki – Skaryszewianka Skaryszew 10:0 (4:0) bramki: 4 Mateusz Kielich, 2 Marek Janas, 2 Emil Więcek, Igor Mucha, Marcin Tokarski
Champion: Mazurek – Śwital, Jaroszek, Kwaśnik, Kielich – Tokarski, Więcek (Janas), Piech, Dąbrowski – Iwanowski, Mucha (Ozga)
Wynik mówi wszystko o przebiegu meczu. Pierwszy gol padł w 7 minucie a worek z bramkami na dobre rozwiązał się po przerwie. Przyjezdni mieli spore problemy z przekroczeniem środkowej linii boiska i przez 80 minut nie oddali ani jednego groźnego strzału na bramkę Championa. W sumie nie powinno to dziwić, bo w zespole Skaryszewianki grali piłkarze z kilku roczników. Gospodarze byli znacznie silniejsi, lepsi fizycznie i swoją przewagę w pełni udokumentowali. Po tym zwycięstwie zespół prowadzony przez Mariana Pakułę odrobił stratę do wicelidera, Gryfii Mirów i wskoczył na 3. miejsce. Jednak awansować na 1 miejsce i przegonić Orlika Radom będzie niezmiernie trudno.
II Mazowiecka Liga Juniorów Młodszych (14 kolejka)
UKS Champion Pionki – Naprzód Skórzec 2:2 (1:0) bramki: 2 Jakub Lockstaedt
Champion: Piaseczny – Stróż, Majewski, Jaroszek, Bernacik, Płachta, Dąbrowski, Ozga, Pączek – Lockstaedt, Głuszek oraz Kozłowski, Węgrzynowski
Tylko remis drużyny Leszka Sekuły z niżej notowanym Naprzodem Skórzec, ale trzeba przyznać, że remis w pełni zasłużony. Goście chociaż mieli spore problemy kadrowe i słabo przepracowali zimę, to pokazali się z niezłej strony. Zagrali bardzo ambitnie a przy tym mieli sporo szczęścia pod bramką Emila Piasecznego. Pierwszego gola meczu zdobył kapitan Jakub Lockstaedt a asystował mu Dawid Głuszek. Ten duet na przemian strzela i asystuje sobie we wszystkich meczach mistrzowskich Championa. Gospodarze schodzili na przerwę przy wyniku 1:0. Przyjezdni wyrównali po pięknym uderzenie z rzutu wolnego, gdzie piłka zerwała „pajęczynę” z bramki Championa. Kilka minut później błąd obrony pionkowskiego zespołu, dośrodkowanie i zrobiło się 1:2. Remis uratował niezawodny Jakub Lokcstaedt, który pewnie skierował futbolówkę do siatki w sytuacji sam na sam. Był to już jego 13 gol w 14 meczu ligowym.









geopard.pl

