Kiepsko wypadli w środowym sparingu seniorzy Prochu Pionki. Po słabej grze przegrali z niżej notowaną Skaryszewianką Skaryszew 1:2 (1:2). Trener Łukasz Glista nie ukrywał zdenerwowania i pretensji odnośnie zaangażowanie w grę części piłkarzy. Na domiar złego praktycznie wszystko wskazuje na to, że testowany w okresie zimowym Daniel Grymuła nie będzie piłkarzem Prochu. Zgody na jego odejście nie wyrażają działacze właśnie Skaryszewianki. - Cały czas tracimy bramki w ten sam sposób. Potrzeba większej odpowiedzialności za piłkę i lepszego ustawiania się w obronie - mówił do swoich piłkarzy trener Łukasz Glista.
Pierwszą i jak się potem okazało jedyną bramkę dla Prochu zdobył ładnym strzałem już w 5 minucie Adrian Jurczak. Asystował mu Łukasz Czekaj. Biało-zieloni przez większość meczu utrzymywali się przy piłce, ale nie potrafili nic konstruktywnego z tą piłką zrobić. Najbliżej wyrównania był Piotr Cichawa, którego piękny strzał zatrzymał się na słupku. Gola mógł też zdobyć młody Filip Pasternak (testowany młodzieżowiec Broni Radom), ale z metra głową nie trafił do siatki. - Praktycznie w żadnym ze sparingów nie mogłem skorzystać ze wszystkich zawodników - narzekał trener. W środę zabrakło kontuzjowanego Macieja Hajduka, chorego Łukasza Banaszka, Daniela Grymuły oraz Sebastiana Sałka i Karola Gębczyka. Dwaj ostatni przebywają na sportowym obozie studenckim.
Reklama
Kolejny sparing Proch rozegra w najbliższą sobotę o godzinie 17. Tradycyjnie na radomskim MOSiR-ze przy ulicy Narutowicza. Rywalem będzie tym razem IV-ligowa Zwolenianka Zwoleń.
Proch: Modelewski (46 Staniszewski) - Kołodziejczyk, Klimowicz, Molga, Ł.Czekaj - Skalski, K.Michalski, Cichawa, Żak, Jurczak - Szczepański oraz Łobodzin, Orłowski, Pasternak








geopard.pl

