Nowoczesne
laboratorium mieszczące się na czterech tysiącach metrów
kwadratowych. Na powitanie rozmowa z robotem a potem mozna dotykać,
oglądać i słuchać. W prosty sposób odkrywać ciekawostki świata
i przyrody. W czwartek, 18 listopada maluchy z Przedszkola numer 2 w
Pionkach wybrały się na niezwykłą wycieczkę do niedawno
otwartego Centrum Nauki „Kopernik” w Warszawie. Więcej zdjęć TUTAJ
Otwarte
przed kilkunastoma dniami centrum to fantastycznie zorganizowany,
otwarty dla wszystkich bez względu na wiek, nowoczesny dom
eksperymentowania. Składa się z pięciu tematycznych galerii.
Przedszkolaki z Pionek odwiedziły „Galerię Bzzz!” przeznaczoną
dla dzieci w wieku 3-6 lat, ale były również w innych częściach
tego olbrzymiego ’królestwa nauki”.
Olbrzymie bańki mydlane i plaster miodu od wewnątrz
Przy
wejściu wszystkich przywitał mówiący robot a dalej czekały owady
i ryby, które można było łapać w siatkę stworzoną z własnego
cienia. Przedszkolaki podążały śladami zwierząt i dotarły do
ich kryjówek, aby od wewnątrz zobaczyć, jak żyją mieszkańcy
łąk. „Świat kształtów”, tutaj wszyscy weszli do wnętrza
kalejdoskopu i zobaczyli swoje zwielokrotnione odbicie oraz jak
zbudowany jest plaster miodu. - Robiliśmy największe bańki
mydlane. Dmuchając w nie tworzyliśmy wirtualną rzeczywistość a
niektórzy próbowali nawet zamknąć się w dużej bańce –
mówi Ewa Cholewa, dyrektor Przedszkola nr2 w Pionkach.
Latali jak ptaki i na...latającym dywanie
W
„Galerii Bzzz!” każdy mógł poczuć się jak ptak, przesuwając
rękoma po poręczach ukształtowanych zgodnie z tym, w jaki sposób
poruszają się ptasie skrzydła i obserwując wszystko z góry za
pomocą peryskopu. Dzieciaki siedziały na „latającym dywanie” i
przekonały się, jak to naprawdę funkcjonuje. „Dywanem” była
specjalna waga, która unosiła się kilka centymetrów nad ziemią.
- Bawiąc się grupowo i indywidualnie przedszkolaki
eksperymentowały z wynalazkami, które zmieniają świat. By
doświadczyć wszystkiego, trzeba przeznaczyć o wiele więcej czasu.
Na pewno wrócimy do Centrum Nauki „Kopernik”. Tym bardziej, że
atrakcji naukowych będzie jeszcze więcej. Dzieci chcą poznawać
„wielką naukę” łatwymi i zarazem niekonwenjconalnymi metodami,
poprzez bezpośrednie w niej uczestnictwo – dodaje na
zakończenie Ewa Cholewa.
Kategoria: Szkoły
Zobacz również
Komentarze[0]
Ukryj komentarze Dodaj komentarz








geopard.pl

