Maluchy
z Przedszkola numer 1 w Pionkach nie mają czasu na nudę. Rok szkolny 2010/2011
jest w „Jedyneczce” czasem poznawania przez dzieci swojej Małej Ojczyzny.
Przedszkolaki podczas ciekawych spotkań mogą zapoznawać się z pracą zawodową
rodziców i ludzi z najbliższego otoczenia. Dlatego też przedszkole wizytowali
policjanci, którzy opowiadali o swojej pracy. W listopadzie odbyła się również
pierwsza wizyta w ramach „Klubu Czytających Rodziców”. Jako pierwsza bajki
czytała pani Dagmara Borek, mama Zuzi.
- W trakcie planowania pracy na bieżący rok szkolny pojawił się pomysł wykorzystania haseł kampanii „Cała Polska czyta dzieciom”. Staraliśmy się znaleźć dla obu tych działań wspólny mianownik oraz zacieśnić kontakty z rodzicami naszych podopiecznych. Tak zrodził się pomysł powstania „Klubu Czytających Rodziców” i zgłoszenie naszej placówki do programu „Czytające przedszkola” oraz zapraszania ludzi interesujących zawodów z najbliższego dzieciom otoczenia bądź odwiedzania ich w miejscu pracy. Wszystkie wizyty miałyby kończyć się wspólnym czytaniem – mówi Elżbieta Głuszek, nauczycielka z Przedszkola numer 1 przy ulicy Żeromskiego.
W październiku wszystkie dzieci z „Jedyneczki” spotkały się z pracownikami policji. Policjanci bardzo ciekawie opowiadali o swojej pracy, ilustrując wypowiedzi planszami i rekwizytami. Przypomnieli dzieciom o zasadach bezpieczeństwa drogowego i właściwym zachowaniu w stosunku do obcych. Maluchy mogły zadawać funkcjonariuszom pytania oraz obejrzeć policyjne wyposażenie. Zainteresowanie było ogromne a pytaniom nie było końca. Panowie policjanci wręczyli przedszkolakom upominki, a dzieci obiecały przestrzegać reguł bezpieczeństwa.
W listopadzie grupę czterolatków odwiedziła mama Zuzi, pani Dagmara Borek. To pierwsza wizyta w ramach działań „Klubu Czytających rodziców”. Dzieci uprzedzone o odwiedzinach nie mogły doczekać się ustalonej godziny. Gdy w drzwiach sali grupy III pojawiła się mama Zuzi, dzieciaki natychmiast zajęły miejsce, gdzie zwykle słuchają czytania. Pani Dagmara najpierw opowiedziała dzieciom o swojej pracy zawodowej a później przeczytała przyniesione przez siebie bajki. Czterolatki z wielką uwagą i skupieniem wysłuchały aż trzech opowieści. Bardzo spodobał im się pomysł zapraszania rodziców, żeby czytali całej grupie. - Na pożegnanie mama Zuzi zostawiła dzieciom pięknie ilustrowane książki. Tego dnia długo jeszcze przedszkolaki oglądały ilustracje i rozmawiały czyja mama i tata będzie mógł przyjść „na czytanie”. Cieszymy się, że nasze działania znalazły zainteresowanie dzieci i rodziców – dodaje Elżbieta Głuszek.










geopard.pl

