Siatkarze Pionkowskiego Towarzystwa Siatkówki zakończyli debiutancki sezon w II Mazowieckiej Lidze Juniorów na 8 miejscu.
W dwóch ostatnich spotkaniach drugiej fazy, których stawką było miejsce 7/8 okazali się gorsi od Dębiny Nieporęt. - Po zakończeniu sezonu zasadniczego, gdy okazało się, że nie mamy szansy na walkę o I ligę chłopcy wyraźnie spuścili z tonu. Przestali grać - przyznaje trener PTS-u Krzysztof Pawłowski.
Widać to było szczególnie w pierwszym meczu z Dębiną, który został rozegrany w Pionkach. Bardzo młoda drużyna gości nie pokazała nic szczególnego. Wolą walki, większą chęcią i ambicją pokonali naszą ekipę. Niewiele było ładnych akcji i dłuższych wymian. Wygrał ten z zespołów, który popełnił mniej błędów. Kilka przyjęć czy rozegrań w wykonaniu siatkarzy PTS-u przypominało zagrania, ale z zajęć WF-u w szkole podstawowej.
PTS Pionki - Dębina Nieporęt 2-3 (25:15, 14:25, 22:25, 25:21, 10:15)
Rewanżowe spotkanie miało odbyć się w Nieporęcie w sobotę 19 grudnia. Miało się odbyć, ale niestety się nie odbyło. - Koszt wyjazdu do Nieporętu wahał się w granicach ok.600zł. Ze względu na fatalny stan kasy klubu nie pojechaliśmy na to spotkanie. Mogliśmy dojechać tam samochodami prywatnymi, ale warunki atmosferyczne były dość ciężkie i praktycznie mijało się to z celem - powiedział trener pionkowskich siatkarzy.
Ostatecznie w swoim debiutanckim sezonie w II Mazowieckiej Lidze Juniorów siatkarze Pionkowskiego Towarzystwa Siatkówki zajęli 8 miejsce na 12 drużyn. Przyszłoroczny sezon rozpocznie się dopiero we wrześniu. Do czerwca/lipca Mazowiecki Związek Piłki Siatkowej przyjmował będzie zgłoszenia od poszczególnych klubów. Jak powiedział Krzysztof Pawłowski, PTS ma zamiar zgłosić do ligi drugą drużynę, w kategorii kadetów. Wszystko będzie zależało od tego, jakie dofinansowanie otrzyma klub z kasy miasta na 2010 rok.







geopard.pl

