Biało-czerwoni właśnie meczem z Danią rozpoczęli odrodzenie na tych
mistrzostwach. Po pierwszej fazie rozgrywek i porażkach z Macedonią i
Niemcami mieli minimalne szanse na awans. Zero punktów na koncie, a
przed sobą mecze z mistrzami Europy – Danią, Serbią oraz Norwegią. I
nieoczekiwanie właśnie świetnym spotkaniem z zawodnikami Ulrika Wilbeka
Polacy rozpoczęli marsz do półfinału.
Do przerwy Polacy deklasowali rywali 20:12. Dopiero w drugiej
połowie rozpoczął się horror. Kibice biało-czerwonych mieli momenty
zwątpienia, kiedy Duńczycy systematycznie odrabiali straty. W końcu na
cztery minuty przed końcem spotkania zdobyli kontaktową bramkę.
Zawodnicy Wenty prowadzili tylko 29:28. Na całe szczęście wtedy, nie
pierwszy raz na tych mistrzostwach, uratował naszą kadrę Sławomir
Szmal. Bramkarz obronił decydujące rzuty Duńczyków, a sam zdobył
pamiętną bramkę przez całe boisko. Wygraliśmy 32:28 i rozpoczęliśmy
marsz do półfinału.
Więcej na www.tvp.pl








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz