120 minut walki w samo południe. Dwie czerwone kartki, rzut karny, mnóstwo emocji i aż 5 bramek. Tak wyglądał niedzielny mecz I rundy Pucharu Polski, w którym piłkarze Prochu pokonali po dogrywce A-klasowy Gryf Policzna 3-2.
Rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami. Bartłomiej Michalski dokładnym podaniem w 14 minucie otworzył drogę do bramki Markowi Nowakowi a ten po palcach goalkipera umieścił piłkę w siatce. Po niecałym kwadransie gospodarze odrobili straty. Przy rzucie rożnym Karol Gębczyk nie upilnował jednego z graczy Gryfa i ten strzałem głową pokonał Modelewskiego.
Pierwsza połowa zakończyła się remisowo, ale przyznać trzeba, że to gracze Prochowni prowadzili grę i przy lepszej skuteczności powinni prowadzić co najmniej dwoma bramkami.
Więcej na temat sparingu można przycztać na oficjalnej stronie K.S PROCH www.proch.pionki.org
Kategoria: Sport
Zobacz również
Komentarze[0]
Ukryj komentarze Dodaj komentarz






geopard.pl

