Trzy ostatnie mecze w tym roku rozegrały piłkarskie drużyny z Pionek.
Seniorzy Prochu w dobrym stylu zakończyli rundę i pewnie wygrali na wyjeździe z Klubem Sportowym Potworów. Trampkarze trenera Dariusza Kęski jak równy z równym walczyli z wicemistrzami Polski, Legią Warszawa. Nie udało się podtrzymać passy meczów bez porażki w wykonaniu zespołu trenera Mariana Pakuły. Juniorzy UKS Champion przegrali na wyjeździe ze Świtem Warszawa.
Zakończyły się rozgrywki na zielonej murawie, ale przed nami sezon turniejów halowych. Na bieżąco postaramy się informować o najważniejszych startach i sukcesach piłkarskich klubów z Pionek.
Reklama
zaległa 10. kolejka Mazowieckiej Ligi Trampkarzy U-15, grupa 2
Legia Warszawa - Proch Pionki 3:0 (0:0)
W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na bocznym boisku przy ulicy Łazienkowskiej mogli przecierać oczy ze zdumienia. Bardzo szybkie tempo gry, zacięta i przede wszystkim wyrównana walka. Jednak, co najważniejsze, to fakt, że Proch miał bardziej klarowne okazje do zdobycia gola. Najpierw Kuba Polak pechowo trafił w wewnętrzną część słupka. Piłka przetoczyła się tuż przed linią i wpadła w ręce bramkarza. Kilkanaście minut później Daniel Sekuła uderzył w poprzeczkę.
- Legia ten mecz zapamięta na bardzo długo. Moi piłkarze w 100% wywiązali się ze swoich zadań. Zagrali bardzo mądrze taktycznie, z zębem i niesamowitą ambicją. Przegrać z Legią 0:3 to nie wstyd, ale jednak niedosyt po tym meczu mam spory - ocenia pojedynek z Legią trener Prochu, Dariusz Kęska.
Cieszą również słowa pochwały, jakie pod adresem drużyny Prochu wypowiedział trener i były zawodnik Legii, Tomasz Sokołowski. - Za nami ciężki mecz z Prochem Pionki. Rywal postawił nam trudne warunki. W pierwszej połowie nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na drużynę przeciwną. Chłopaki zostawili kawałek zdrowia – mówi w rozmowie z redaktorem serwisu akademia.legia.com, Sokołowski.
Po meczu drużyna Prochu wraz z opiekunami mogła dzięki uprzejmości trenera Legii, Tomasza Sokołowskiego, zwiedzić nowy stadion przy ulicy Łazienkowskiej. Sobotnim spotkaniem drużyna trampkarzy Prochu na 7. miejscu zakończyła rundę jesienną w Mazowieckiej Lidze Trampkarzy, grupa 2. Trener Kęska trochę żałuje, że forma przyszła zbyt późno, bo w ostatnich meczach jego podopieczni prezentowali się z bardzo dobrej strony.
Proch: Mazurek - Iwanowski (65 Komisarski), Jaroszek, Iwański, Markowski - Kisiel, Piech, Jasiorowski, Płachta (55 Zając) - Sekuła, Polak
17. kolejka Radomskiej Klasy Okręgowej (awansem z rundy wiosennej)
KS Potworów - Proch Pionki 1:3 (0:2)
bramki: Piotr Cichawa 15, Daniel Grymuła 44, Sebastian Sałek 75
Proch: Staniszewski - Michalski, Molga, Klimowicz, Kołodziejczyk - Jurczak, Cichawa, Hajduk, Grymuła (90 Orłowski) - Krupa (89 Kisiel) - Sałek (82 Glista)
W niezłym stylu zakończyli przedłużoną rundę jesienną seniorzy Prochu. Pewnie ograli na wyjeździe KS Potworów i mają tylko 5 punktów straty do zajmującego drugie, barażowe miejsce, Oskara Przysucha.
Wynik otworzył sprytnym strzałem z rzutu wolnego Piotr Cichawa. Spory udział przy bramce miał Sebastian Sałek, który przebiegł przed piłką w polu karnym i zmylił bramkarza miejscowych, Szymona Głucha. Gol na 2:0 to popisowa kontra. Piłka wędrowała jak po sznurku. Hajduk do Grymuły, ten do środka do Krupy, następnie na lewo do Jurczaka, strzał i po rykoszecie futbolówkę do siatki pakuje zamykający akcję Daniel Grymuła.
Po zmianie stron obie drużyny „dały sobie po razie”. Najpierw Sebastian Sałek dobijał po uderzeniu z rzutu wolnego Karola Klimowicza. Wynik ustalił grający trener Potworowa, Wojciech Gędaj. Piłka znalazła drogę do bramki po kolejnym uderzeniu z wolnego.
Zwycięstwem w Potworowie drużyna trenera Łukasza Glisty podsumowała najlepszą od momentu awansu do klasy okręgowej, rundę jesienną. Udało się zdobyć aż 34 punkty i chociaż strata do lidera jest spora, to wiosna zapowiada się naprawdę ciekawie. Walka będzie toczyć się o 2. miejsce, premiowane grą w barażach o awans do 4. ligi.
13. kolejka II Mazowieckiej Ligi Juniorów Starszych U-18
Świt Warszawa - UKS Champion 3:0
Juniorom Championa nie udało się podtrzymać serii meczów bez porażki. W sobotę jak najbardziej zasłużenie przegrali ze Świtem Warszawa i spadli na 5. miejsce w tabeli. Mistrzem rundy jesiennej został Bug Wyszków. Warto przypomnieć, że po zmianie w regulaminie rozgrywek, zespoły z miejsc 2-5 będą grać w barażach, a od miejsca 6 do 11 spadają do lig okręgowych.







geopard.pl

