(galeria zdjęć) Cztery mecze i cztery zwycięstwa. 23 bramki zdobyte i tylko jedna stracona. Świetny bilans zanotowały podczas minionego weekendu piłkarskie drużyny z Pionek.
Seniorzy Prochu zrewanżowali się Powiślance w Lipsku. Sukces trampkarzy Prochu, którzy w Warszawie rozbili Agrykolę 4:1. Na wysokości zadania stanęła także młodzież UKS Champion. Juniorzy są niepokonani od sześciu spotkań, trampkarze rozgromili Plon Garbatka aż 13:0.
Specjalnie dla naszych czytelników mamy galerię zdjęć z sobotnio-niedzielnych spotkań piłkarskich TUTAJ Ponadto krótkie relacje, składy i opinie trenerów. Wszystko tylko w Pionki24.
na zdjęciu: Piotr Cichawa (tyłem) strzela z rzutu wolnego na 2:0 w meczu z Powiślanką Lipsko
Za tydzień epilog piłkarskiej jesieni. Wszystkie nasze drużyny rozegrają ostatnie kolejki spotkań. Młodzież Prochu i Championa wybiera się do Warszawy, a seniorzy zagrają na wyjeździe z KS Potworów.
Reklama
11. kolejka Mazowieckiej Ligi Trampkarzy U-15, grupa 2
Agrykola Warszawa - Proch Pionki 1:4 (1:1)
bramki: 2 Marcel Jasiorowski, 2 Daniel Sekuła
Proch: Mazurek – Jaroszek, Iwański, Iwanowski, Markowski – Kisiel, Piech, Jasiorowski, Płachta (Zając) – Sekuła, Hołuj (Polak)
Trampkarze Prochu prowadzeni przez Dariusza Kęskę udowodnili po raz kolejny, że nie boją się wyżej klasyfikowanych przeciwników. W sobotę nie dali żadnych szans słynącej ze świetnej pracy z młodzieżą, Agrykoli Warszawa.
- Chłopcy zagrali z zębem i z charakterem. Po meczu powiedziałem im, że dumny jestem z tego, że jestem ich trenerem. To był chyba najlepszy mecz odkąd prowadzę ten zespół. Wynik ustalił pięknym uderzeniem z rzutu wolnego w samo okienko Marcel Jasiorowski – dzielił się wrażeniami po meczu trener Prochu, Dariusz Kęska.
Dzięki wygranej z Agrykolą nasz zespół awansował na 7. miejsce w tabeli, ale ma tylko 1 punkt straty do piątego KS Piaseczno.
16. kolejka Radomskiej Klasy Okręgowej (awansem z rundy wiosennej)
Powiślanka Lipsko - Proch Pionki 0:2 (0:0)
bramki: Mateusz Szczepański 63, Piotr Cichawa 90.
Proch: Staniszewski – Kołodziejczyk, Molga, Klimowicz, Gębczyk – Michalski, Cichawa, Hajduk, Grymuła – Krupa (73 Jurczak) – Szczepański (88 Sałek)
Dobre spotkanie rozegrali piłkarze Prochu w Lipsku i wywalczyli bardzo cenne trzy punkty. Zwycięstwo naszej drużyny było jak najbardziej zasłużone. To biało-zieloni byli bardziej aktywną stroną i częściej dochodzili do dogodnych sytuacji strzeleckich. Wynik otworzył Mateusz Szczepański, którzy skorzystał z prezentu bramkarza i defensywy z Lipska. Gospodarzy dobił w doliczonym czasie gry Piotr Cichawa. Piekielnie mocnym uderzeniem z rzutu wolnego nie dał żadnych szans bramkarzowi Powiślanki.
Niedzielne spotkanie w Lipsku cieszyło się sporym zainteresowaniem kibiców. Na trybunach zasiadło w sumie ponad 400 widzów, w tym zorganizowane grupy kibiców Prochu oraz Powiślanki i wspomagających ich fanatyków KSZO Ostrowiec i Broni Radom.
Proch pozostał na 4. miejscu w tabeli, ale zrównał się z Powiślanką Lipsko pod względem punktów. Za tydzień ostatnia szansa na to, by zakończyć pierwszą część sezonu w czołowej trójce. Zespół trenera Łukasza Glisty zagra na wyjeździe z KS Potworów.
- Cieszę się, że nie straciliśmy kontaktu z czołówką. Mam nadzieję, że wygramy w piątek z KS Potworów i spędzimy zimę na takim miejscu, które pozwoli nam o coś walczyć. Powiślanka trochę mnie rozczarowała swoją grą, bo przez 90 minut praktycznie nie stworzyła żadnej groźnej akcji. Bramkę mogli jedynie zdobyć po rzucie wolnym. Proch był dzisiaj drużyną, w której jedenastu zawodników wiedziało po co wyszło na boisko – oceniał niedzielny mecz w Lipsku trener Prochu, Łukasz Glista.
12. kolejka II Mazowieckiej Ligi Juniorów Starszych U-18
UKS Champion – Orkan Sochaczew 4:0 (1:0)
bramki: 2 Maurycy Dąbrowski (1 z rzutu karnego), Jakub Lockstaedt, Jakub Ozga.
Dobre spotkanie i zasłużone zwycięstwo zespołu trenera Mariana Pakuły. Goście z Sochaczewa oprócz dobrych warunków fizycznych nie pokazali nic szczególnego. Mecz ustawiła bramka zdobyta tuż przed przerwą po kontrowersyjnym rzucie karnym. Faulowany był Maurycy Dąbrowski, a sędzia główny uznał, że przewinienie miało miejsce w polu karnym i dodatkowo wyrzucił z boiska z czerwoną kartką obrońcę Orkana, Mateusza Jażdżyka. Stracony gol i konieczność gry w osłabieniu podcięły skrzydła przyjezdnym. Po zmianie stron Champion dołożył trzy kolejne trafienia, a wynik ustalił Jakub Ozga, który wbił piłkę do siatki z metra po błędzie bramkarza. Goście mieli jedną okazję na zdobycie honorowego gola, ale po uderzeniu jednego z zawodników Orkana piłka zatrzymała się na poprzeczce.
Juniorzy Championa są niepokonani od sześciu meczów i dzięki temu awansowali na 4. miejsce w tabeli. Za tydzień kończą rundę jesienną wyjazdowym pojedynkiem ze Świtem Warszawa i jeśli wygrają, to mogą zostać nawet wiceliderem tabeli.
zaległy mecz z 4. kolejki Radomskiej Ligi Trampkarzy U-14, grupa 1
UKS Champion Pionki – Plon Garbatka 13:0 (5:0)
bramki: 6 Michał Czerski, 2 Paweł Jaśniewski, 1 Dominik Dąbrowski, Dominik Kłosowski, Kornel Cierpisz, Damian Śwital, Błażej Broński.
Champion: Zawodnik (Wesołowski) – Belowski, Śwital, I.Broński, Chojnacki (Witek), Czerski, Wojda, Kłosowski, Jaśniewski (Dąbrowski), Cierpisz (Tomczyk), B.Broński
Typowy mecz do jednej bramki. Goście z Garbatki przyjechali w 11 i mieli spore problemy z przekroczeniem połowy boiska. Przy tylko odrobinę lepszej skuteczności trampkarze Championa mogli zdobyć 5-6 bramek więcej. Zespół trenera Łukasza Wrochny ma szansę na 2. miejsce po rundzie jesiennej. Wystarczy tylko wygrać w ostatniej kolejce jesieni na wyjeździe ze słabym zespołem GKS Sieciechów.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz