Bardzo dobry mecz rozegrali w środę seniorzy Prochu.
Bez pięciu podstawowych zawodników rozbili solidnego beniaminka ze Skaryszewa. Biało-zieloni awansowali na 5. miejsce w tabeli. W sześciu kolejkach zdobyli w sumie 11 punktów.
Proch zagrał w środę bez bramkarza Damiana Staniszewskiego, trzech czołowych obrońców: Marcina Trojanowskiego, Karola Klimowicza i kapitana Tomasza Kołodziejczyka oraz doświadczonego Daniela Grymuły. Wszyscy są kontuzjowani. Pocieszające jest to, że większość z nich już wkrótce powinna być gotowa do gry.
Reklama
Trener Łukasz Glista musiał kombinować ze składem, a pole manewru miał bardzo ograniczone. Jego podopieczni stanęli na wysokości zadania. Zagrali z charakterem i pokazali sportową złość.
Mecz ustawiła szybko zdobyta bramka. Już w 3 minucie trafił do siatki Patryk Krupa po dograniu Sebastiana Sałka. Podobnie było w 33 minucie przy trafieniu na 2:0. Dogrywał Sałek, strzelał Krupa.
Wynik ustalili w ostatnich sekundach Mateusz Szczepański i grający trener Łukasz Glista. Gol Szczepańskiego to świetny prezent na urodziny, które będzie obchodził w piątek. Trener Prochu trafił do siatki w meczu ligowym po ponad roku przerwy. To jego 65 trafienia dla Prochu w klasie okręgowej. - Proch zagrał dzisiaj z charakterem. Pokazał, że jest mocną drużyną i każdy musi się z nami liczyć w tej lidze. Przy takich osłabieniach kadrowych pokonać Skaryszewiankę 4:0, to tylko chwała dla chłopaków, którzy zaczęli ten mecz w wyjściowym składzie – powiedział po meczu trener Prochu, Łukasz Glista.
Proch – Skaryszewianka Skaryszew 4:0 (2:0)
bramki: Patryk Krupa 3, 33, Mateusz Szczepański 90, Łukasz Glista 90+3
Proch: Modelewski – Michalski, Gębczyk, Molga, Orłowski – Jurczak, Cichawa, Hajduk, Szczepański – Krupa (80 Kisiel), Sałek (85 Glista)








geopard.pl

