Żadna z pionkowskich drużyn piłkarskich nie wygrała podczas świątecznej kolejki. Seniorzy Prochu w 10 minut przegrali w Błędowie a trampkarze młodsi po słabym meczu otrzymali nauczkę od Delty Warszawa. Juniorzy młodsi Championa na własne życzenie zremisowali u siebie ze Startem Radom. Tradycyjnie w Pionki24 piłkarski weekend w pigułce. Składy, strzelcy, zdjęcia, opinie trenerów.
Radomska Liga Okręgowa
Reklama
21. kolejka, Sadownik Błędów - Proch Pionki 4:1 (0:0)
bramki: Rafał Maciak 59, Krzysztof Boroń 60, 69, Mariusz Lisiecki 65 – Mateusz Szczepański 76
Proch: Staniszewski – Ł.Czekaj, Klimowicz, Żak, Kołodziejczyk – Gębczyk, Hajduk (57 K.Michalski), Cichawa, Jurczak (54 Orchel) – Sałek (65 Glista), Szczepański
W sobotnie południe w Błędowie mało było gry w piłkę. Znacznie więcej walki i bezpardonowych wejść. Praktycznie do momentu straty pierwszego gola nic nie zapowiadało klęski Prochu. Proste błędy bramkarza Damiana Staniszewskiego i obrońców sprawiły, że Sadownik w ciągu 10 minut zdobył cztery bramki.”Biało – zieloni” odpowiedzili golem z główki Mateusza Szczepańskiego. Rozmiary porażki mógł zmniejszyć jeszcze Łukasz Glista, ale z 12 metrów fatalnie spudłował.
Jajeczko w Błędowie było bardzo „gorzkie”. Jak bańka mydlana prysła dobra atmosfera po wygranej przed tygodniem z Oskarem Przysucha. Proch ma wąską kadrę, trener Łukasz Glista nie ma praktycznie pola manewru. Mecze z czołówką dopiero przed nami i dopiero tam naszą drużynę czekają spore wyzwania.
Proch spadł na 6. miejsce w tabeli. Wyprzedził nas Legion Głowaczów, który na wyjeździe przegrywał z Oronką Orońsko 0:2 a wygrał 3:2! Jeszcze ciekawiej było w Przysusze. Oskar prowadził 3:0 z Szydłowianką a przegrał 3:5! Punkty straciła Warka, ale nadal jest liderem.
Mazowiecka Liga Trampkarzy Młodszych grupa 2
15. kolejka, Delta Warszawa – Proch Pionki 2:0 (0:0)
Proch: Rysiewski – Markowski, Iwański, Komisarski, Zając – Kisiel (Kustra), Jasiorowski, Polak, Płachta (K.Nitek) – D.Sekuła, Toporek (Wulczyński)
- Na początku meczu mieliśmy świetną sytuację do tego, żeby objąć prowadzenie. Daniel Sekuła znalazł się sam na sam, ale jego uderzenie obronił bramkarz. Kolejną 100% sytuację zmarnował Patryk Toporek, który z trzech metrów nie trafił głową do praktycznie pustej bramki. Po dzisiejszym meczu mogę wyróżnić Daniela Sekułę i Sebastiana Zająca. Obaj oddali serce na boisku. Delta była lepsza, walczyli. Widać, że się wzmocnili i wygrali z nami zasłużenie - ocenił piątkowy mecz trener Kęska.
Trampkarze młodsi Prochu spadli na 6. miejsce w tabeli i w dalszym ciągu nie mogą być jeszcze pewni utrzymania. W sobotę zagrają u siebie z silnym KS Piaseczno i o punkty znów będzie bardzo ciężko.
II Mazowiecka Liga Juniorów Młodszych
18. kolejka, UKS Champion Pionki – Start Radom 2:2 (1:1)
bramki: 2 Jakub Lockstaedt (1 z karnego)
Champion: Piaseczny – Bernacik, Stróż, Majewski, Jaroszek – Sapiński, Węgrzynowski, Płachta, Dąbrowski - Głuszek, Lockstaedt oraz Kielich, Grobelski, Pączek
Champion wciąż bez wygranej wiosną na własnym stadionie. W piątek drużyna trenera Leszka Sekuły na własne życzenie zremisowała ze Startem Radom. Przed przerwą nasz zespół stworzył sobie kilka wręcz wyśmienitych okazji bramkowych. Fatalnie pudłowali Głuszek i Lockstaedt. Jedna szybka akcja gości, niepotrzebne wyjście z bramki Emila Piasecznego i Tomasz Bielik daje prowadzenie Startowi. Na 10 minut przed przerwą wyrównał kapitan Jakub Lockstaedt a asystował mu tradycyjnie Dawid Głuszek.
Po zmianie stron tempo gry spadło i nie było już tylu klarownych okazji bramkowych. Chociaż Champion marnował okazję za okazją, to jednak zdobył bramkę. W polu karnym faulowany był Głuszek a jedenastkę skutecznie wykonał Lockstaedt. Był to jego gol numer 16 w tym sezonie. Naprawdę nic nie wskazywało na to, że juniorzy z Radomia mogą zdobyć jakieś punkty w Pionkach. Kolejne kiepskie zachowanie w bramce Emila Piasecznego. Niepotrzebny faul i na minutę przed końcem Start otrzymał rzut karny. Tomasz Bielik spokojnie strzela z „wapna” i zapewnia gościom remis.
Typowa strata punktów na własne życzenie. Gdyby juniorzy młodsi Championa wykorzystali chociaż 50% swoich sytuacji strzeleckich, to spokojnie wygraliby w piątkowe południe. A tak tracą już 5 punktów do czwartej w tabeli Varsovii. Za tydzień podopieczni Leszka Sekuły grają właśnie z Varsovią w stolicy i będzie to dla nich ostatnia szansa by nawiązać walkę o awans do I ligi mazowieckiej.








geopard.pl

