Z
każdej imprezy wracają z workiem medali. Nie inaczej było podczas
tradycyjnego XII Pucharu Świdnika w taekwondo, który odbył się
przed świętami w sobotę (18 grudnia). Trójka zawodników
pionkowskiej sekcji Tang Soo Do zdobyła dwa złote medale i do tego
dorzucili cztery srebrne krążki. Na starcie imprezy stawiło się
120 młodych przedstawicieli sportów walki. Nie tylko z Polski, ale
również z Armenii i Mołdawii. Turniej przeznaczony był dla
zawodników z kategorii dziecięcych i młodzieżowych do juniora
włącznie.
Sebastian Woźniak zwyciężył w walkach light contact. Paulina Woźniak również zwyciężyła w tej widowiskowej formule walki, dorzucając do tego drugie miejsce w konkurencji form tradycyjnych. Małgorzata Abramowicz zdobyła trzy srebrne medale: w walkach touch-contact, soft stick i formach tradycyjnych.
W prestiżowej konkurencji Grand Champion, czyli walkach semi-contact bez podziału na wagi bardzo dobrze spisał się Sebastian Woźniak, który odpadł dopiero w półfinale przegrywając z późniejszym tryumfatorem i zarazem zdobywcą repliki miecza samurajskiego Bartkiem Danielem. - To był najlepszy z dotychczasowych występów naszych zawodników. Puchar Świdnika nie jest może imprezą najwyższej rangi, nie walczy się tutaj o tytuły mistrzowskie, ale turniej cieszy się dużą renomą wśród zawodników. Przyjeżdżają tutaj bardzo utytułowani przeciwnicy i dlatego o sukcesy jest bardzo trudno - powiedział Dariusz Sułek. - Jestem dumny z występu swoich podopiecznych. Nasza wspólna kilkumiesięczna praca, poparta systematycznym treningiem przyniosła tak wspaniałe efekty. To powinno stanowić zachętę dla innych. Kolejni zawodnicy są już gotowi do startów i mam nadzieję, że już w przyszłym roku pójdą w ślady swoich utytułowanych kolegów - dodał szef sekcji Tang Soo Dd Pionki.








geopard.pl

