To był ostatni mecz Prochu
w 2010 roku. W sobotę biało-zieloni zagrali towarzysko z piątym
zespołem IV ligi, Polonią Iłża. Goście przyjechali do Pionek zaledwie w
ośmiu. Trener Łukasz Glista musiał "oddać" trzech swoich piłkarzy
rywalom. W naszej drużynie zagrało trzech testowanych zawodników.
- Zepsuł nam się bus pod Lipskiem i dlatego reszta moich zawodników nie dojechała - usprawiedliwiał braki kadrowe trener Polonii, Bolesław Strzemiński. Wierzymy na słowo. Chociaż nie wiadomo dlaczego piłkarze Polonii mieli jechać do Pionek przez Lipsko, zwłaszcza ci, którzy mieszkają na codzień w Radomiu. To już zmartwienia IV-ligowców a nie Prochu.
Spotkanie rozegrano systemem 2x40 minut, ale bramek mogło paść mnóstwo. Piłkarze Prochu i Polonii ostrzeliwali słupki i poprzeczki albo we wręcz idealnych okazjach pozwalali się wykazywać bramkarzom. Adrian Jurczak i Karol Gębczyk trafili w słupek, Sebastian Sałek w poprzeczkę. Świetne okazje mieli również Maciej Hajduk i Mateusz Szczepański.
Goście najlepszą okazję zmarnowali w pierwszej połowie. Po fatalnym błędzie Tomka Kołodziejczyka do piłki doszedł Piotr Skałbania i kopnął w słupek.
Od pierwszej minuty w składzie Prochu pojawiło się trzech testowanych zawodników. Pewnie wypadł w bramce Górski i na środku obrony Trojanowski. Mocno średnio zaprezentował się na lewej stronie defensywy Deja. Tyle tylko, że to młody zawodnik, najmniej doświadczony z tej trójki. - Prowadzę jeszcze rozmowy z trzema piłkarzami. Nie mogę w tym momencie zdradzić ich nazwisk - powiedział nam trener Glista. O tym czy i w ogóle nowi piłkarze trafią do Prochu, dopiero się przekonamy. Zimą zaplanowanych zostało w sumie aż 12 sparingów. Dlatego okazji do testów będzie mnóstwo.
Piotr Górski (bramkarz, wychowanek Radomiaka, urodzony w 1980r.) - przez ostatnie lata podstawowy zawodnik Sokoła Przytyk. Jesienią bronił bramki tej drużyny w klasie A.
Marcin Trojanowski (środkowy obrońca, wychowanek Broni, urodzony w 1981r.) - w rundzie jesiennej bronił barw Zamłynia Radom i strzelił 3 gole. Wiosną 2009 zagrał 9 meczów w III lidze w Broni Radom.
Daniel Deja (lewy obrońca, wychowanek Jodły Jedlnia, urodzony w 1991r.) - trener Glista zapamiętał go po meczu Pucharu Polski z Jodłą, który odbył się w sierpniu tego roku. Od roku przymierzany do klubów LO. Jesienią grał w Jodle.
Jak padła bramka:
1-0 Mateusz Szczepański 80+1 minuta (rzut karny) - Sebastian Sałek został z boku pola karnego sfaulowany przez juniora Łukasza Kaczmarczyka. Do jedenastki podszedł Szczepański i pewnym strzałem w lewy róg nie dał szans Adrianowi Wołczyńskiemu.
Proch: Piotr Górski (41 Michałek, 65 Modelewski) - Daniel Deja, Molga, Marcin Trojanowski, Kołodziejczyk - Gębczyk, Żak, B.Michalski, Jurczak - Sałek, Szczepański oraz Ł.Czekaj, Skalski, Hajduk







geopard.pl

