Niezasłużona porażka Prochu. Przełożone mecze drużyn młodzieżowych Championa. Juniorzy Prochu gromią.
26 kolejka Radomskiej Ligi Okręgowej
Orzeł Wierzbica – Proch Pionki 1-0
- Przegraliśmy przez błąd sędziego, który nie zauważył spalonego. Arbiter w przerwie przyznał się do tej pomyłki. Tylko co z tego. Jestem zadowolony z postawy swojej drużyny, bo jak równy z równym walczyliśmy z faworyzowanym zespołem gospodarzy – powiedział po meczu trener Łukasz Glista. Losy spotkania rozstrzygnęły się w 25 minucie, gdy Sebastian Stąpór strzałem przy krótkim słupku zdobył jedynego gola meczu. Najlepszą okazję na wyrównanie zmarnował na 5 minut przed końcem Sebastian Sałek. Spotkanie kończyło się w dość nerwowej atmosferze. Najpierw brutalnie został sfaulowany nasz zawodnik Bartek Kozicki i doszło do drobnych przepychanek. Kilku minut później prowodyr całego zamieszania, obrońca Orła Piotr Różański, doznał poważnej kontuzji i odjechał ze stadionu karetką. Proch pozostał na 8 miejscu w tabeli i ma 34 punkty.
Proch: Michałek – Bobrowski (46 Gębczyk), Molga, Klimowicz, Kołodziejczyk – Jurczak, Hajduk, Glista (60 Cybulski), Skalski (68 Sałek) – Kozicki, Szczepański
17 kolejka Radomskiej Ligi Juniorów 1991/92 grupa 1
Jodła Jedlnia – Proch Pionki 2-7 (0-3) 3 Przemysław Kopycki oraz Kamil Wziątek, Łukasz Czekaj, Michał Rolnik, Kamil Denkiewicz
Kolejna pewna wygrana młodzieżowców Prochu. Przewaga naszej drużyny ani przez moment nie podlegała dyskusji. Podopiecznym Karola Klimowicza pozostał do rozegrania jeszcze jeden mecz, ale na 99% zajmą 2 miejsce w swojej grupie. O krok od mistrzostwa jest Orzeł Wierzbica.
Proch: Staniszewski – Ł.Czekaj, D.Czekaj, Rolnik, D.Rafa, Denkiewicz, Broński, Kopycki, Drelewski, Wziątek, K.Michalski
16 kolejka Radomskiej Ligi Trampkarzy 1995
Lider Lipsko – Proch Pionki 0-3 walkower
Działacze Lidera w piątek zadzwonili z informacją, że nie dysponują wolnym boiskiem w Lipsku. Nie chcieli się zgodzić na przełożenie meczu do Pionek i dzięki temu trampkarze Prochu zdobyli 3 punkty walkowerem. Drużyna Dariusza Kęski nadal ma szanse na 2 miejsce w swojej lidze. Przed nimi dwa trudne mecze.








geopard.pl

