31-letni Turpał Ali J. był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania
przez policję austriacką. Jak powiedział w niedzielę PAP rzecznik
komendanta głównego policji podinsp. Mariusz Sokołowski, 19 lutego CBŚ
uzyskało informację, że uciekający z Austrii Turpał Ali J. może ukrywać
się w jednym z podwarszawskich hoteli.
W akcji zatrzymania uczestniczyło kilkudziesięciu funkcjonariuszy.
"Z uwagi na to, że poszukiwany mógł mieć przy sobie broń, materiały
wybuchowe i za wszelką cenę mógł starać się uciec, do zatrzymania użyto
policyjnych antyterrorystów z Biura Operacji Antyterrorystycznych" -
wyjaśnił Sokołowski.
Policjanci zatrzymali także dwóch obywateli Rosji pochodzenia
czeczeńskiego towarzyszących Turpałowi Alemu J., których po
przesłuchaniu zwolniono.
"Zatrzymany mężczyzna w najbliższym czasie zostanie przekazany
Austrii. Centralne Biuro śledcze bada wątki terrorystycznej
działalności zatrzymanego" - podkreślił Sokołowski.
Według KGP była to najbardziej niebezpieczna i skomplikowana
operacja Centralnego Biura Śledczego i Biura Operacji
Antyterrorystycznych w tym roku.
Umar Israiłow został zastrzelony 13 stycznia 2009 r. w Wiedniu.
Austriackie media cytowały relację przyjaciela rodziny ofiary, według
którego na Israiłowa zastawiono zasadzkę. Został zastrzelony, gdy
wyszedł ze swojego mieszkania do sklepu. Dwaj sprawcy oddali do niego
trzy strzały i uciekli samochodem.
Dzień po zabójstwie austriaccy prokuratorzy ogłosili, że nie mają
dowodów, by miało ono tło polityczne. Kilka dni później austriacka
policja zatrzymała sześciu Czeczenów podejrzanych o udział w tym
zabójstwie.
Austriacka prokuratura informowała, że Israiłow zgłaszał władzom,
że jest śledzony. Prawnik reprezentujący Israiłowa mówił z kolei, że
próbował uzyskać dla niego ochronę ze strony władz, ale jego wniosek
został odrzucony.
Israiłow był w Czeczenii bojownikiem, a po objęciu amnestią został
szefem ochrony prezydenta Kadyrowa. Potem wyjechał do Austrii, gdzie
dostał azyl polityczny i złożył do Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka skargę przeciwko Kadyrowowi.
Według "New York Timesa" i "International Herald Tribune" Israiłow
w skardze zarzucił prezydentowi Czeczenii udział w torturach i
porwaniach czeczeńskich bojowników i ich rodzin. Miał też w nim
twierdzić, że Kadyrow osobiście go torturował, a po jego wyjeździe z
Czeczenii, usiłując zmusić go do powrotu, więził jego ojca.
Rzecznik trybunału potwierdził, że Israiłow wniósł skargę
przeciwko Rosji w 2006 roku, ale dodał, że wniosek nie był pełny i sąd
nie może ujawnić szczegółów.(PAP)








geopard.pl

