W czwartek dziesiątego września w sali ślubów doszło do spotkania mieszkańców ulicy Łącznej i Legionistów z burmistrzem Markiem Janeczkiem.Mieszkańcy tych ulic domagają się usunięcia handlujących obcokrajowców z ich terenu. Jak argumentują we wtorki i piątki od 6 rano nie da się wytrzymać we własnym domu. Do tego dochodzą również krzyki, głośna muzyka,załatwianie potrzeb fizjologicznych wprost na podwórka.
Właściciele posesji wskazują również, że w tym miejscu w momencie wystąpienia zagrożenia dla zdrowia służby (Pogotowie Ratunkowe, Policja,Straż Pożarna)nie są w stanie do nich dojechać. „Przecież nawet jakby coś się stało to karetka czy straż pożarna nie dojechała by do potrzebujących. I to wtedy będzie Pana wina, Panie Burmistrzu” - powiedział na spotkaniu jeden z mieszkańców.
Mieszkańcy mają dość!!!
- Mamy tego dość. Żądamy od Burmistrza konkretnych działań w kierunku usunięcia bądź przeniesienia tzw. złotych tarasów - tak potocznie mieszkańcy naszego miasta nazywają to miejsce. Nie chcemy by ogrodzenia naszych posesji były niszczone. W te dni mamy również ograniczony dostęp do swoich domów.Jesteśmy również straszeni przez handlujących -wypowiadają się podczas spotkania zdenerwowani mieszkańcy. Decyzję o pozwoleniu na handel w tym miejscu wydał poprzedni burmistrz. Wtedy również był nacisk mieszkańców, by pozwolić obcokrajowcom na handel. Argumentem były ceny i dostępność. Mieszkańcy nie chcieli podążać „na zakupy” na ulicę Zwycięstwa. W tym jednak czasie ilość handlujących była zdecydowanie mniejsza. Od jakiegoś czasu obcokrajowców przybyło kilkukrotnie. Obecnie we wtorki i piątki ulice o których mowa są niemal nieprzejezdne i dość mocno zaśmiecone. Radna Ewa Klich, która również brała udział w spotkaniu stanęła murem za mieszkańcami tych ulic. Wykazała również jak bardzo mieszkańcom zależy na istnieniu stoisk z tanią odzieżą.
-Nie wszystkich mieszkańców stać na zakup markowych ubrań. To co oferują handlujący w naszym mieście obcokrajowcy są niejednokrotnie jedyną możliwością zakupu odzieży.Burmistrz nie ucieknie przed podjęciem decyzji co dalej zrobić z handlującymi. Decyzję o ulokowaniu w tym miejscu obcokrajowców podjął poprzedni burmistrz bez zgody rady. Teraz również decyzję o ewentualnym przeniesieniu stoisk powinien podjąć obecny burmistrz - mówi Ewa Klich podczas spotkania.
Burmistrz Marek Janeczek obiecał rozwiązanie tego problemu w ciągu 14 dni. Z rozmowy przeprowadzonej z z-cą burmistrza Stanisławem Mazurem wynika, że roważano dwie lokazlizacje.Pierwsza to "duży targ" przy ulicy Zwycięstwa, druga to miejsce, gdzie często zatrzymuje się "wesołe miasteczko" i "cyrk" czyli zbieg ulic 15-go Stycznia i Mickiewicza.
- Burmistrz podjął już decyzje w tej sprawie i nowe jak to mówią potocznie mieszkańcy Pionek "Złote Tarasy" będą przy ulicy 15-go Stycznia-Mickiewicza - mówi z-ca burmistrza.
Kategoria: Pionki
Zobacz również








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz