Tor wyścigowy, który ma powstać w Pionkach wzbudza rosnące zainteresowanie branży motoryzacyjnej oraz kibiców. Inwestycja związana z budową toru wyścigowego w Pionkach jest ciągle na etapie uzyskiwania wymaganych pozwoleń ale już teraz staje się znanym i oczekiwanym przedsięwzięciem w całej Polsce.
![]() ![]() ![]() |
- Podczas każdej transmisji zawodów motocyklowych serii MotoGP otrzymujemy od widzów dziesiątki maili z zapytaniem o Tor Pionki - mówi Michał Fiałkowski, komentator kanału sportowego SportKlub, dostępnego na platformie UPC. - Najlepszym sposobem zaspokojenia ciekawości telewidzów było zaproszenie do studia Piotra Surowca - dodaje Fiałkowski.
Piotr Surowiec, właściciel wydawnictwa Motor-Media oraz czynny zawodnik motocyklowy, jest pomysłodawcą projektu „Tor Pionki” i reprezentuje inwestora. W ubiegłą niedzielę, podczas transmisji zawodów na antenie programu SportKlub, miał okazję wielokrotnie opowiadać nie tylko o tym przedsięwzięciu ale także o samych Pionkach.
- Jak na razie zainteresowanie jakie otacza naszą inwestycję przeszło najśmielsze oczekiwania” mówi Surowiec - Nie chodzi tutaj tylko o największe firmy motoryzacyjne takie jak Honda, Yamaha czy Suzuki ale także o zwykłych kibiców oraz entuzjastów jazd szkoleniowych na takich obiektach. Jedyne nad czym ubolewamy to, że nasze plany błyskawicznej realizacji rozbiły się na rafach polskiej rzeczywistości. Od złożenia karty przedsięwzięcia w Urzędzie Gminy Pionki minęło już pół roku, a my ciągle czekamy na wytyczne Dyrekcji Ochrony Środowiska odnośnie zakresu raportu jaki musimy wykonać. Przyjmujemy to jednak z pokorą i chociaż w tej chwili mamy związane ręce to realizujemy równoległe działania, które przygotowują nas do szybkiej realizacji naszej inwestycji. Jesteśmy tym bardziej spokojni, że czujemy niezmienne poparcie i ogromną pomoc ze strony gospodarzy miasta.
W takim razie kiedy możemy się spodziewać otwarcia Toru Pionki?
Oczywiście, bez wiedzy o terminie uzyskania ostatecznego pozwolenia na budowę trudno na to pytanie precyzyjnie odpowiedzieć - wyjaśnia Piotr Surowiec - Jesteśmy jednak przekonani, że prace nad nitką toru rozpoczniemy w marcu 2010. To oznacza, że pod koniec maja 2010 zakończymy pierwszy etap i chociaż daleko będzie do ukończenia wszystkich obiektów infrastruktury to sam tor będzie można już użytkować.
Piotr Surowiec, właściciel wydawnictwa Motor-Media oraz czynny zawodnik motocyklowy, jest pomysłodawcą projektu „Tor Pionki” i reprezentuje inwestora. W ubiegłą niedzielę, podczas transmisji zawodów na antenie programu SportKlub, miał okazję wielokrotnie opowiadać nie tylko o tym przedsięwzięciu ale także o samych Pionkach.
- Jak na razie zainteresowanie jakie otacza naszą inwestycję przeszło najśmielsze oczekiwania” mówi Surowiec - Nie chodzi tutaj tylko o największe firmy motoryzacyjne takie jak Honda, Yamaha czy Suzuki ale także o zwykłych kibiców oraz entuzjastów jazd szkoleniowych na takich obiektach. Jedyne nad czym ubolewamy to, że nasze plany błyskawicznej realizacji rozbiły się na rafach polskiej rzeczywistości. Od złożenia karty przedsięwzięcia w Urzędzie Gminy Pionki minęło już pół roku, a my ciągle czekamy na wytyczne Dyrekcji Ochrony Środowiska odnośnie zakresu raportu jaki musimy wykonać. Przyjmujemy to jednak z pokorą i chociaż w tej chwili mamy związane ręce to realizujemy równoległe działania, które przygotowują nas do szybkiej realizacji naszej inwestycji. Jesteśmy tym bardziej spokojni, że czujemy niezmienne poparcie i ogromną pomoc ze strony gospodarzy miasta.
W takim razie kiedy możemy się spodziewać otwarcia Toru Pionki?
Oczywiście, bez wiedzy o terminie uzyskania ostatecznego pozwolenia na budowę trudno na to pytanie precyzyjnie odpowiedzieć - wyjaśnia Piotr Surowiec - Jesteśmy jednak przekonani, że prace nad nitką toru rozpoczniemy w marcu 2010. To oznacza, że pod koniec maja 2010 zakończymy pierwszy etap i chociaż daleko będzie do ukończenia wszystkich obiektów infrastruktury to sam tor będzie można już użytkować.
Kategoria: Pionki










geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz