Sporą wyobraźnią wykazał się mieszkaniec powiatu radomskiego.
Mężczyzna złożył zawiadomienie o kradzieży samochodu, do której miało dojść w okolicach targowiska przy ulicy Zwycięstwa w Pionkach. Jak się okazało żadnej kradzieży nie było. Samochód spalił się, a jego właściciel miał zamiar wyłudzić odszkodowanie.
Informacja o kradzieży samochodu została złożona w Komisariacie Policji w Pionkach w dniu 1 października. Do przestępstwa miało dojść w okolicach targowiska na ulicy Zwycięstwa.
Reklama
- W wyniku działań podjętych przez policję okazało się, że auto wcale nie zostało skradzione. Jego właściciel złożył fałszywe zawiadomienie i chciał wyłudzić odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej – informuje podinspektor Dariusz Brych, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Pionkach.
Jak się okazało pojazd uległ spaleniu na terenie innego województwa. Właściciel forda mondeo zostawił wrak i usiłował zatuszować całą sprawę. Sprawcą całego zamieszania okazał się mieszkaniec powiatu radomskiego. Przyznał się do zarzucanych mu czynów.








geopard.pl

