Pożar domu, usuwanie złamanych gałęzi i kolejny pożar lasu. To najpoważniejsze zdarzenia, jakie odnotowali w ostatnich dniach pionkowscy strażacy.
- Prawdopodobną przyczyną większości pożarów w lasach jest nieostrożność osób dorosłych, zaprószenie ognia. Chociaż przyznam, że w tym roku, jak na razie odnotowujemy mniej takich przypadków – powiedział nam starszy kapitan Krzysztof Banaszek, dowódca Jednostki Ratowniczo Gaśniczej Nr w Pionkach.
W poniedziałek strażacy wyjeżdżali do kolejnego pożaru lasu w okolicach miejscowości Augustów. Do zdarzenia doszło w tym samym miejscu, w którym w niedzielę paliło się około 2 hektarów. Dzień później w akcji wzięły udział trzy zastępy, które przez kilka godzin walczyły z ogniem.
Reklama
Pożar domu w miejscowości Mireń, gmina Pionki. Prawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej. Do zdarzenia doszło w środę w godzinach porannych. Ogień gasiły cztery jednostki, które po przyjeździe na miejsce szybko opanowały sytuację. Nikt nie ucierpiał i nie odnotowano poważniejszych strat materialnych.
W środę strażacy wyjeżdżali również na teren byłego “Pronitu” w celu usuwania złamanych gałęzi.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz