Złodzieje połakomią się na każdy łup.
W ostatnich miesiącach policja w Pionkach otrzymuje coraz więcej zgłoszeń o kradzieży kabli Telekomunikacji Polskiej, zarówno ze studzienek kanalizacyjnych, jak i z linii naziemnej. - To już trzeci raz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, gdy ktoś kradnie kabel TP SA, odcinając tym samym część miasta od sieci telefonicznej i interentu. Nie działają terminale w pionkowskich marketach czy banku - pisze w mailu do redakcji pani Małgorzata.
Problemy mają również pracownicy w wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego przy Alei Jana Pawła. Dla instytucji państwowych i sklepów tego typu przestępstwa stwarzają poważne problemy w funkcjonowaniu. Dla złodzieja jest to okazja do zarobku, bo kable trafiają zapewne do punktów skupu złomu.
Reklama
- Potwierdzam, że były takie kradzieże. Od początku roku zanotowaliśmy trzy przypadki w mieście, tutaj chodzi o kradzieże kabli ze studzienek telekomunikacyjnych. Pozostałe zgłoszenia otrzymaliśmy z terenu gminy Pionki i z Jedlni-Letnisko. Tam złodzieje kradną przewody naziemne. W sumie w ciągu ostatnich pięciu miesięcy odnotowaliśmy około 11 tego typu przestępstw - poinformował nas podinspektor Artur Wach, komendant Komisariatu Policji w Pionkach.








geopard.pl

