Nieszczęśliwy wypadek w miejscowości Stoki, gmina Pionki.
Pięcioletni chłopiec podczas zabawy wyjechał rowerem przez otwartą bramę posesji i wpadł wprost pod koła nadjeżdżającego Opla. Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 16.45. - Apelujemy o zwracanie uwagi na dzieci bawiące się na podwórku. Należy zabezpieczyć właściwie wyjazdy z posesji, bo do tej tragedii nie musiało przecież dojść - mówi nadkomisarz Dariusz Brych, zastępca komendanta policji w Pionkach.
Kierowca Opla mimo podjęcia hamowania nie zdążył ominąć dziecka. Potrącony chłopiec w stanie ciężkim został przewieziony do szpitala w Radomiu.
Sprawcy rozboju, do którego doszło w ubiegłym tygodniu na ulicy Leśnej w Pionkach, zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące i osadzeni w areszcie śledczym w Radomiu.
Reklama
Gapiostwo i nieuwaga były głównymi przyczynami wypadku, do którego doszło w niedzielę przed godziną 19 na ulicy Kozienickiej w Pionkach, nieopodal cmentarza. Kierowca Renault clio podczas zawracania nie zachował należytej uwagi i zderzył się z motorowerem Simson. Mężczyzna jadący Simsonem doznał złamania podudzia i został odwieziony do szpitala w Radomiu. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
Podczas minionego weekendu pionkowscy policjanci zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierujących.









geopard.pl

