Do niecodziennego zdarzenia doszło w czwartek na ulicy Wspólnej około godziny 17. Kierowca jadący peugotem 405 został poinformowany przez przechodniów, że w trakcie jazdy spod maski samchodu wydobywa się dym. Na miejsce wezwana została jednostka straży pożarnej, która szybko uporała się z ogniem. Na całe szczęście skończyło się tylko na strachu i stratach finansowych właściciela peugota.
Nie dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze było przyczyną kolizji na trasie 737 za miejscowością Augustów, jadąc w stronę Kozienic. O godzinie 8 mężczyzna kierujący BMW zakończył swoją podróż w rowie. Efektem mandat karny w wysokości 220 złotych.
Kategoria: Kronika
Zobacz również
Komentarze[0]
Ukryj komentarze Dodaj komentarz







geopard.pl

