(video) Czterech młodych ludzi z Pionek, którzy chociaż są w różnym wieku, to potrafią i chcą bawić się muzyką. Grają wspólnie od 2010 roku a we wrześniu planują wydać swoją płytę. Już teraz możecie posłuchać demowej wersji piosenki „Szary dzień”, która zapowiada płytę pionkowskiej grupy „Funk Off”. Utwór jest „remakem” kawałka innej kapeli rodem z Pionek, „Rehearsal Jazz”.
Grupa „Funk Off” powstała w 2010 roku. Tworzy ją czterech młodych ludzi z Pionek. Basista Wojtek Wróblewski, na gitarze Nikodem Dybiński, perkusja Andrzej Kubis oraz wokalista Łukasz Dziedzic. Wojtek, Andrzej i Łukasz grali wcześniej razem z Markiem Ditrychem, Mateuszem Sulimą, Mateuszem Słykiem i Sławkiem Tomczykiem w innej pionkowskiej kapeli, „Rehearsal Jazz”. Ten zespół zdobywał nagrody i brał udział w festiwalach bluesowych w całej Polsce.
Reklama
- Zaczęliśmy grać ponownie, ale już w zmienionym składzie oraz stylu, którego sklasyfikowanie pozostawiamy oceniającym naszą muzykę. Chcemy, by nasze brzmienie oscylowało wokół Funku, bluesa i rocka – mówi perkusista, Andrzej Kubis.
Chłopaków z „Funk Off” można było posłuchać w Pionkach przed koncertem „Nocnej zmiany bluesa”. Dawali również w naszym mieście, czy w pobliskiej Jedlni, koncert kolęd w swoich aranżacjach. Przez ostatnie lata zdobywali doświadczenia, szlifowali swój warsztat muzyczny, uzbrajali się w sprzęt i nowinki. Po prostu dojrzewali do tego by wspólnie nagrać płytę. - Mam nadzieję, że ta płyta będzie wyjątkowa. Do dyspozycji mamy przyjaciół z branży, którzy chętnie pomagają w realizacji projektu „Funk Off”. Krążek, który planujemy zgrać będzie odzwierciedleniem tego, co kwitło w nas przez wszystkie lata naszej osobistej zabawy z muzyką – dodaje Andrzej.
Nową twarzą w kapeli jest młody, 15-letni gitarzysta, Nikodem Dybiński. Jak żartują koledzy z zespołu, wnosi on w granie swoje ADHD i kawał dobrej gitary. Menagerem „Funk Off” jest Tomasz Wróblewski i to on ma zadbać o kilka niespodzianek, które pojawią się na pierwszej płycie zespołu.









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz