Każdy mówi, że nie istnieje a jednak ktoś przynosi dzieciom prezenty. Starszy mężczyzna z brodą, ubrany w czerwony strój zamieszkuje wraz z grupą elfów Laponię lub biegun północny. Mimo tego zawsze zdąży by 6 grudnia odwiedzić wszystkie grzeczne dzieci na całym świecie. Naszej redakcji, jako chyba jedynej w Polsce (sic!) udało się przyłapać świętego jak niepostrzeżenie wchodzi z worem prezentów do domu przez okno.Wiemy na pewno, że Święty Mikołaj odwiedzi 6 grudnia maluchy z Przedszkola numer 2 przy Alejach Lipowych, bo już widziano tam jego zaparkowany zaprzęg. Nie zapomni też o dzieciach z Towarzystwa Przyjaciół Dzieci czy takich, którego szczególnie go wyglądają. To właśnie dla nich odbyło się wielkie losowanie i "pionkowscy mikołajowie" zostawiali paczki z prezentami tuż obok ołtarza w kościele Świętej Barbary w Pionkach. Mikołaj w towarzystwie trzech śnieżynek odwiedził również uczniów w Publicznym Gimnazjum nr 1, co możecie zobaczyć na załączonym obrazku.
A czy Wy pamiętacie o dzisiejszym dniu? Teraz, gdy mamy zdjęcia Świętego Mikołaja, to chyba nikt nie nabierze się na to, że on nie istnieje.
Kategoria: Ciekawostki
Zobacz również







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz