Norbert Kłosowski
ponad 5 lat temu wyjechał z Pionek w poszukiwaniu pracy i lepszych perspektyw.
Swoją przystań znalazł w Walii. Tydzień temu okazał się najlepszy w Walijskich Międzynarodowych
Mistrzostwach Kulinarnych. Jedenastu kucharzy rywalizowało w kategorii na
najlepsze sushi.
Miejsce na podium z...filipińczykiem
- Uwielbiam jeść sushi i stąd
wzięła się moja pasja. Do zawodów przygotowywałem się przez 3
tygodnie. Muszę
przyznać, że poziom był dość wysoki. Przygotowanie sushi było jedną z
najtrudniejszych konkurencji podczas tych mistrzostw. Zgłosiłem się, ponieważ lubię
wyzwania. W konkursie wystartowało jedenastu kucharzy. Ostatecznie nie
przyznano złotego medalu. Ja i kucharz z Filipin wywalczyliśmy srebrne medale.
Jest to dla mnie naprawdę spore wyróżnienie. Tym bardziej, że w całych zawodach
w innych konkursach, wspólnie z kucharzami z mojego hotelu zdobyliśmy cztery
srebrne medale –
mówi Norbert.
Co ciekawe Norbert jest absolwentem, ale…Technikum Ochrony Środowiska w „Zielonym”. Wyjechał z Pionek w 2004 roku. – W Pionkach nie widziałem dla siebie perspektyw. Nie miałem możliwości pójścia do szkoły gastronomicznej a chciałem rozwijać się w tym kierunku – dodaje.
Gotuje, gra na gitarze i lubi filmy Davida Lyncha
Obecnie Norbert pracuje w czterogwiazdkowym hotelu Castle Hotel w walijskim Conwy. Praca to jednak nie wszystko. W wolnym czasie uczęszcza do szkoły gastronomicznej i muzycznej, które wkrótce ukończy. – W wolnym czasie gram na gitarze, to druga z moich pasji. Interesuję się również psychologią, ludzkimi relacjami i zachowaniami. Lubię oglądać filmy, szczególnie horrory i dzieła Davida Lyncha. Mam całkiem pokaźną kolekcję DVD – mówi Norbert.
– W przyszłości chciałbym wrócić do Polski, ale na razie o tym nie myślę. Dosyć często bywam w Pionkach i czuję się związany z tym miastem. Mieszkałem przez wiele lat na ulicy Zakładowej. Przy okazji chciałbym pozdrowić rodziców za to, że zawsze mnie wspierali – kończy.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz