Po
naszym wczorajszym artykule dotyczącym stanu pionkowskich dróg po zimie, służby
za to odpowiedzialne wzięły się ostro do pracy.
- Do tej pory zakupiliśmy 400 kilogramów masy asfaltowej, która służy do tymczasowego wypełniania ubytków. Będziemy prowadzili remonty na bieżąco w najpotrzebniejszych miejscach. Jeszcze w tym tygodniu ogłosimy przetarg na remonty cząstkowe wszystkich dróg miejskich oraz niektórych na terenie Pronitu. Pierwsze prace będą mogły ruszyć już w marcu – informuje zastępca burmistrza, Stanisław Mazur.
Napotkani przez nas pracownicy MZUK-u dzisiejszego dnia łatali dziury po obu stronach Aleji Jana Pawła.
Nie próżnował
także Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich. Ekipa remontowa skutecznie usuwała
wyrwy na przejściu dla pieszych w okolicach marketu „Stokrotka”. Prace polegały
w głównej mierze na wysuszaniu ubytków, zasypywaniu masą asfaltową, zgrzewaniu
i posypywaniu całości piaskiem. – To bardzo
skuteczna metoda. Robimy, co możemy, ale kolejne dziury powstają z dnia na
dzień. Tej na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu Mickiewicza-Dębowa nie
było jeszcze w piątek, gdy tędy przejeżdżałem. Swoje zrobiła woda i ujemne
temperatury – mówi jeden z pracowników MZDW.
Swoją drogą wypada się zastanowić nad samymi metodami i techniką, w której większość polskich dróg jest wykonywana. Wystarczyła trochę dłuższa zima, która dokonała prawdziwego spustoszenia.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz