Temperatury schodzące poniżej -20 stopni, problemy z kotłem i niedogrzane mieszkania. Kierowcy narzakający na nieodśnieżone parkingi. Piesi grzęznący w mieszaninie śniegu i błota zalegającej na chodnikach. Powszechne narzekanie i psioczenie na służby odpowiedzialne za odśnieżanie. To już było i wszystko wygląda na to, że znów do nas wróci.
Tegoroczna zima nie zamierza odpuszczać drogowcom i służbom miejskim. Po kilkunastu dniach mrozów, meteorolodzy przestrzegają tym razem przed niżem "Miriam". Jego skutki szczególnie mogą odczuć mieszkańcy Mazowsza, gdzie wiatr może osiągać nawet 80 kilometrów na godzinę.Temperatury będą wahać się od -9 do -2 stopni Celsjusza.
Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami komunikacyjnymi i okazać wyrozumiałość drogowcom. W ciągu kilkunastu godzin może spaść nawet do 15 centymetrów śniegu. Już teraz wypada się uzbroić w cierpliwość i przygotować na poranną walkę z samochodem i bezpieczny wyjazd z zasypanego parkingu.
W Pionkach intensywny śnieg pada od wczesnych godzin porannych. Pozostaje mieć nadzieję, że zarówno
pracownicy MZUK-u, jak i PSM-u tym razem sprawniej poradzą sobie na froncie walki z zimą.
Powodów do narzekań nie powinni mieć za to najmłodsi. Rozpoczęły się ferie a pogoda za oknem idealnie nadaje się do szaleństw na nartach, łyżwach czy sankach.
Z drugiej strony jak mówią niektórzy. Jest zima, jest zimno i musi być śnieg. Trzeba się do tego przyzwyczaić. Pod rozwagę podajmy jakie warunki panowały w 1940r. w nie tak odległych od Pionek Siedlach. -40 stopni Celsjusza mogło zniechęcić do zimy najwytrwalszych jej zwolenników.








geopard.pl

