Atak zimy przyprawił mieszkańców Pionek o rozpacz. - Zima znów zaskoczyła pionkowskich drogowców - pisze na adres redakcji Tomasz z Leśnej. Jak zwykle służby drogowe zaspały i wyjeżdżają na miasto dopiero jak się rozwidni. Przecież służby drogowe powinny pracować również w nocy- dodaje.
Zastępca burmistrza ripostuje twierdząc, że służby drogowe już opanowały sytuację i większość dróg jest odśnieżona lub w trakcie odśnieżania.
Tymczasem zdenerwowani kierowcy nie oszczędzają nikogo z władz i instytucji odpowiedzialnych za odśnieżanie miasta.
- To skandal by po mieście które ma ponad 20 tysięcy mieszkańców jeździło się z prędkości 20 km/h. Drogi główne są co prawda przejezdne gorzej jest natomiast z osiedlowymi i chodnikami – napisał Piotrek z osiedla Chemiczna.
O czarnej nawierzchni, zwłaszcza na drogach lokalnych, można tylko pomarzyć. Drogowcy nie radzą sobie w tych warunkach. Pomimo zapewnień, nikt nie wierzy by w najbliższych godzinach zobaczyć czarny asfalt.
Na szczęście kierowcy najwyraźniej jeżdżą powoli i w miarę ostrożnie. Kierowcy uważajcie bo pod śniegiem nadal jest cienka warstwa lodu.
Możecie też wysyłać własne zdjęcia lub filmy z dróg pod adres: foto@pionki24.pl
Kategoria: Aktualności
Zobacz również







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz