03:31. Piątek, 25 maj.   Imieniny obchodzą: Grzegorz, Urban, Magda
Urodzinowe mikołajki The Billa. Świętowali 25 lat

(video, galeria zdjęć) Urodziny w takiej oprawie zdarzają się chyba tylko raz. W piątek pochodząca z Pionek kapela punkrockowa The Bill świętowała jubileusz 25 lat na scenie.

Sześć godzin mocnej, energetycznej muzyki. Od reggae, rocka i punkrocka po metal, alternatywę i thrash metal. Skoki ze sceny, chóralnie odśpiewane sto lat i jedyna, niepowtarzalna okazja usłyszenia na żywo The Billa we wszystkich składach. Urodzinowy koncert zakończył się kilka minut po północy.

Dla wszystkich nieobecnych na piątkowym koncercie mamy galerię zdjęć TUTAJ i prawie dwugodzinny materiał video TUTAJ


IV Pionkowskie Mikołajki Rockowe przeszły już do historii i będą na pewno długo wspominane. W Miejskim Ośrodku Kultury w Pionkach zebrało się ponad 200 fanów. Wszyscy przyszli świętować razem z The Billem ich 25 urodziny. Byli zarówno ci, którzy pamiętają pierwsze przeboje „Kefira” i spółki, ale też i młodsze pokolenie, które zakochane jest w muzyce buntu i sprzeciwu.

Reklama


 

 


Publiczność w mocnym stylu rozgrzali przedstawiciele pionkowskiej sceny muzycznej, czyli thrashmetalowy Mortis. Grają razem już ponad dwa lata. Kilkanaście dni temu mieli szansę wystąpić podczas finałowego koncertu Radom Music Drive. Głosami publiczności dostali się do finału tej imprezy. Na Mikołajkach Rockowych udowodnili, że chociaż stawiają dopiero pierwsze kroki na scenie, to dorobili się wiernego grona swoich fanów. Skład zespołu to Ernest Płaskociński (bass, wokal), Aleks Kowalski (gitara prowadząca), Włodek Kuśmierz (gitara rytmiczna) i Mateusz Szymański (perkusja).

 
Mikołajki rozpoczęli Mortis z Pionek

Po nich scenę opanowali heRRmo z Kozienic. Dla tej kapeli był to powrót na Pionkowskie Mikołajki Rockowe, bo grali już w 2009 roku podczas drugiej edycji. Do naszego miasta przywieźli nie tylko alternatywne granie, ale i liczne grono swoich wiernych sympatyków.

W świetnym stylu i jamajskimi rytmami rozbujali publikę panowie z Alicetea. Chociaż radomska kapela nie przyjechała w pełnym składzie, to nie przeszkodziło to w świetnej zabawie. Tańce na scenie i skoki na ręce publizności są tego najlepszym dowodem. Na przemian serwowali pogodne i nieco mocniejsze kawałki.

Około godziny 21 na scenę wyszedł radomski zespół metalowy Carrion. Istnieją od 2003 roku. Obecnie przygotowują się do wydania nowej płyty.

Punktem kuliminacyjnym piątkowej imprezy był występ gospodarzy i jubilatów. Na wokalu Dariusz „Skóra” Stawski. Na basie Artur „Soko” Soczewica. Na perkusji "Szmery", którego potem zmienił Robert „Mielony” Mielniczuk. Z gitarą Maciek Stępień. Do tego niezmordowany lider Darek „Kefir” Śmietanka wraz z obecnym składem The Billa.

- Zaczynaliśmy tutaj, na tej scenie 25 lat temu. Dzięki, że dzisiaj jesteście z nami. Posłuchajcie lekcji historii. To dla nas wyjątkowa okazja i chwila. Jestem naprawdę wzruszony - rozpoczął koncert "Kefir".

Ponad dwugodzinny koncert punkrockowców z Pionek był prawdziwą lekcją historii. Można było posłuchać piosenek, dzięki którym Jurek Owsiak zaprosił ich do Jarocina. Była „Piosenka o Wiśle”, „Piosenka dla żołnierza”, "Wiejskie dziewczyny", a na zakończenie to, na co wszyscy chyba czekali najbardziej, czyli świetnie znany wszystkim fanom przebój „Kibel”. Nie brakowało również utworów z ostatniej płyty. Hołdem dla wiernych fanów był piosenka „Do przyjaciela” z płyty „Historie prawdziwe”.

Na scenie pokazali się także synowie Kefira i Soka. Mimo lekkiej tremy dali radę i wspólnie ze swoimi ojcami zagrali utwór „Masochista”.

 
Pierwszy, historyczny skład The Billa: Soko, Skóra, Kefir i niewidoczny na perkusji Szmery

IV Pionkowskie Mikołajki Rockowe cieszyły się chyba rekordową popularnością. Było to nie tylko zakończenie jesiennej trasy koncertowej The Billa, ale przede wszystkim podsumowanie 25 lat wspólnej gry. Okazja do wspomnień i rozmów. Widać było, że panowie nadal są w formie i chociaż kilka razy zmieniał się skład zespołu, to gra nadal ich cieszy. W piątek dali z siebie wszystko, a Darek „Kefir” Śmietanka nie ukrywał wzruszenia, gdy cała sala śpiewała sto lat. Specjalnie dla The Billa przyjechali fani z różnych części Polski. Powtarzało się jedno słowo. - Warto było!


Uzupełnieniem Mikołajek była wystawa zdjęć Roberta „Vasco” Wyrwasa. Na kilkudziesięciu fotografiach można było zobaczyć ostatnie dwa lata działalności The Billa.


Komentarze[23]
forgotten (2011-12-04 21:38)
szkoda ze Mortis się nie załapał na video

ekipa (2011-12-04 22:13)
debile w piątek impreze robić, a post jest teraz

andrzej66 (2011-12-04 22:15)
A mnie dziwi jedno. Że Kefir, człowiek który tyle lat gra koncerty po różnych,klubach, festiwalach, dopuszcza do takiej AMATORSZCZYZNY która miała miejsce w piątek. Ani podestu pod perkusję,ani choćby skromnych świateł, biegający po scenie ludzie z aparatami fot., że o porządnym nagłośnieniu nawet nie wspominam bo o jakiejkolwiek selektywności dźwięku mowy nie było. I do tego jeszcze zapalone światła na sali podczas imprezy. No halo, drodzy Państwo,pracownicy MOKu !! Całość wynagrodziła pierwsza część koncertu The Billa z Darkiem i Sokiem na wokalu. No i galeria przezabawnych czarno-białych fotosów zespołu z lat 80tych :):)

h2o (2011-12-05 08:27)
andrzej66 a czy ty w ogóle znasz thebilla

Martini (2011-12-05 08:55)
Andrzej66 ... TheBill zagrał na koniec czyli ... cześc II !!! Światła zapalone to halogeny filmowców, dzięki którym Ci, którzy nie mogli dotrzec na koncert teraz mogą zobaczy relację w internecie.

Martini (2011-12-05 08:57)
"fotografowie biegający po scenie" ?! andrzej66 ... właśnie tak powstają takie galerie jak ta piątkowa !!! To sprawa zespołów a nie twoja "znachorze" !!!

Martini (2011-12-05 09:00)
"selektywnosc dzwięku" ? Każdy zespół z tego co wiem miał próbe... jak sie ustawili tak zagrali. Moim zdaniem impreza wypas !!!

akbarsan (2011-12-05 14:46)
@martini gdy byłem nastolatkiem koncerty w MOKu również były dla mnie szczytem nagłośnienia i możliwości wizualizacji scenicznej. z czasem zrozumiesz bzdury, które wypisałeś w tym wątku. byłem na wielu koncertach, ale takiej ilości "paparazzi" na scenie nie widziałem. czasem faktycznie miałem wrażenie, że ilość fotografów przewyższa ilość muzyków znajdujących się na scenie, a to świadczy o niebywałej amatorce. młodzież bawiła się wybornie zarówno na scenie jak i pod sceną! teraz już wiem do czego (prócz walorów bezpieczeństwa) służą barierki oddzielające tłum od zespołu ;) światła musiały być zapalane bo nie ma takiego ISO w aparacie, który udźwignął by tak marnej jakości oświetlenie sceniczne. ogólnie koncert ok.

Martini (2011-12-05 16:36)
Ci "paparazzi" to znajomi zespołów i nic Ci do tego, że chodzili po scenie i robili im pamiątkowe zdjęcia !!! Czułóść matrycy na poziomie 3200 jest w pełni wystarczająca na takie warunki (ma ją każda lustrzanka ze średniej półki) Nie psuj innym satysfakcji z udanej imprezy !!!

akbarsan (2011-12-05 16:49)
"nic Ci do tego, nic Ci do tego" oczywiście, że mi to tego bo byłem uczestnikiem tej imprezy w chwili gdy zapłaciłem za wejściówkę. po raz kolejny powtarzam, że dla mnie sprawą niezrozumiałą jest szwendanie się po scenie osób trzecich. w pewnej chwili na scenie pojawiło się pięciu fotoamatorów i to, że chcieli uwiecznić członków zespołu podczas koncertu nie usprawiedliwia takiego amatorskiego zachowania, ponieważ słabo świadczy to o tych fotografach. co do ISO to i 6400 nie pomagało w uzyskaniu przyzwoitych czasów. aparat mam raczej dobrej jakości. nie psuję nikomu wrażeń z udanej imprezy, podkreślając to moim ostatnim zdaniem. czytanie tekstu ze zrozumieniem to jednak zanikająca umiejętność ... szkoda.

andrzej66 (2011-12-05 18:27)
@Martini -> polecam pojeździć do klubów w dużych miastach i zobaczyć jak zorganizowane są koncerty POLSKICH zespołów które tak jak The Bill, grają już 20 czy nawet MNIEJ lat na scenie. O czym w ogóle mowa. Choć z drugiej strony może faktycznie się czepiam. Po co taki MOK będzie inwestował w sprzęt(nagłośnienie, światła czy inne elementy sceny), skoro koncert rockowy w tym przybytku organizuje się raz w roku i grają na nim garażowe kapele z Pionek. A co do mojego "znachorstwa" - robiłeś w pieluchy jak ja w latach 90tych oglądałem w MOKu koncerty IRY czy VADERa.

Martini (2011-12-05 20:57)
Dobrze się składa, że pamiętasz lata 90-te bo dokładnie tym samym sprzętem dysponuje MOK. "Po co ma MOK inwestować w sprzęt" ?! Zapytaj włodarzy miasta ?! To oni ustalają budżet MOK-u, który starcza na rachunki i nic poza tym. Nie porównuj większych miast z naszym "folwarkiem" !!!

andrzej66 (2011-12-05 22:20)
Tamte dwa koncerty (zwłaszcza będąca wtedy u szczytu popularności IRA), to była pełna profeska, pewnie ze względu na to że muzycy przywieźli trochę swojego sprzętu i kto inny siedział za suwakami przy konsolecie. Siedemnaście lat temu ..

h2o (2011-12-06 09:29)
andrzej66 a powiedz ile trwał koncert zespołu IRA

RADAR 24 (2011-12-06 16:16)
Powiedzmy tak IRA do tej pory trwa w ludzkiej pamięci z Pionkowskiej sceny Moku a zasługa to także profesjonalnego sprzętu dobrej klasy' W tamtych latach 90tych akurat ten sprzęt był nowy i z najwyższej półki prawie że' to i brzmiał' Ja też bywałem na takich koncertach w Moku i uwierzcie mi jeżeli chodzi o moc i jakość nagłośnienia była 2X głośniejsza niż obecnie się to robi i jak zagrał bas ze stopą perkusji to na końcu sali stojąc cały rezonans był odczuwalny w klatce pierśiowej a teraz wygląda na to że nie ma dobrego sprzętu na scenie w Moku a może za mało się go podkręca na koncertach' bo wydaje mi się że dało by się go dobrze podkręcić to co tam jest'

h2o (2011-12-06 16:49)
owszem IRA trwa w pamięci ale nie za dobry sprzęt

bywalec (2011-12-06 17:33)
"h2o" ma rację, ja ten koncert pamiętam z bardzo złej strony.

RADAR 24 (2011-12-06 19:19)
oj tam oj tam' wiadomo że to kultowe zespoły już ciemniaka z nikogo nie trzeba robić' IRA lub inne zespoły SŁAWNE' z tego czasu zawsze będą i mają swoich odbiorców Słowne to czyli Pokazywane w Medjach z xxx lat. A sprzęt też dużo daje w brzmieniu i efektywnym odbiorze ESTRADY'

h2o (2011-12-06 19:27)
RADAR 24 facet facetka cholera wie kim jesteś ale nie chodzi o sprzęt byłeś na koncercie IRA to powiedz jak się zakończył i co powiedział Artur Gadowski to możemy dalej dyskutować

RADAR 24 (2011-12-06 20:00)
Nie ma co dyskutować na takie tematy IRA była fajna i wiele innych zespołów też jest fajnych dla każdego zależnie od gustu i tyle' a jeżeli chodzi o Koncert Mikołajkowy to z tego co wiem ludzie co tam byli dobrze się bawili i każdy był zadowolony z tak wspaniałej imprezy no chyba że jakiś wyjątek się znalazł ale suma sumaru Mikołajki Rockowe Udane i aby tak dalej i więcej takich koncertów było'

h2o (2011-12-06 20:16)
ale tu nie chodzi o gust koncert iry został przerwany

Reef1 (2011-12-07 07:40)
IRA ... ząb za ząb

Ozborn (2011-12-07 08:46)
Tak czytam Wasze posty i nie wiem dokładnie o co Wam chodzi. Spieracie się zupełnie o nieistotne rzeczy. Ja osobiście żałuję, że nie byłem na koncercie The Bill (z przyczyn zawodowych). Moim skromnym zdaniem powinniśmy doceniać, że takie wydarzenia odbywają się w Pionkach i jak najszerzej promować Mikołajki Rockowe. Zapewne dla wielu młodych ludzi ten koncert będzie stanowił niezapomniane wydarzenie.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje