Kiedy w 2008 roku motocyklową opinię publiczną zelektryzowała informacja o powstaniu toru motocyklowego z prawdziwego zdarzenia, który miał zostać zbudowany w Pionkach, wszyscy liczyli na jego szybkie powstanie. Co dzieje się w sprawie toru po trzech latach od tego momentu?
Tor Pionki budzi wśród motocyklistów co najmniej tyle samo emocji, co lądowanie UFO czy nominacja Mandaryny do nagrody Grammy – gdyby te wydarzenia miały rzeczywiście miejsce. Zresztą coraz większa liczba osób, czekających na powstanie tego obiektu, zaczyna go traktować w kategorii obu wyżej wymienionych anomalii. Czy Tor Pionki ma szanse na powstanie? Czy jest tylko pobożnym życzeniem, którym mami się motocyklistów od dłuższego czasu, nie dając żadnej konkretnej odpowiedzi na to proste pytanie?
Pełny tekst artykułu TUTAJ








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz