03:05. Piątek, 25 maj.   Imieniny obchodzą: Grzegorz, Urban, Magda
Najważniejsza jest przygoda. Wakacyjna wyprawa motocyklistów z Pionek

(galeria zdjęć) Zamiast wylegiwać się na plaży, woleli nocować w przydrożnych campingach i słuchać wojennych opowieści. Piorunujące wrażenie zrobiły na nich pozostałości po wojnie w Chorwacji.

Grupa motocyklistów z Pionek ma za sobą podróż życia. Przez dwa tygodnie zwiedzali Bałkany. Podziwiali krajobrazy, rozmawiali z miejscowymi, próbowali lokalnej kuchni. Opowiedzieli nam o swojej wakacyjnej wyprawie i planach na przyszłość.

Galeria zdjęć z wyprawy na Bałkany TUTAJ


   Rajmund, jego narzeczona Edyta i wspólny znajomy Rafał. Trójka entuzjastów jednośladów z Pionek, znalazła świetny sposób jak połączyć miłość do motocykli z pasją podróżników i poszukiwaczy przygód. W ciągu dwóch tygodni zwiedzili Słowację i Czarnogórę. Byli też w Serbii, Chorwacji i na Węgrzech.

Reklama


 

 


   - Wyprawa motocyklem sprawia, że więcej przeżyjemy i zobaczymy. Możemy odczuć wszystko na sobie. Jest wiele nieprzewidzianych sytuacji i z wycieczki robi się przygoda. To połączenie wolnego czasu z ekstremalnymi przeżyciami – mówi Rajmund.

Przed rokiem był Krym. W marcu kierunek na Maroko?

   To już druga wspólna wyprawa poszukiwaczy mocnych przeżyć z Pionek. Przed rokiem Rajmund i Edyta byli na Ukrainie i nad Morzem Czarnym. Celem ich wyprawy był Krym. Stamtąd przywieźli mnóstwo wspomnień, piękne zdjęcia i zapał do tego, by takie wyprawy organizować co roku.

   Do wrześniowego wyjazdu na Bałkany nie musieli się tak naprawdę długo szykować. Motocykle były już przygotowane od ubiegłorocznej wyprawy. Wystarczyło dokupić kilka drobiazgów, komplet kuferków, nawigacje, sprawdzi jednoślady pod względem technicznym i można było ruszać w trasę.

   - Więcej czasu zajęło nam zapoznanie się z przewodnikami. Sprawdzenie, gdzie tak naprawdę jedziemy i wyznaczenie trasy oraz miejsc noclegu. Mamy już propozycję kolejnego wyjazdu. Tym razem kierunek Maroko i przejechanie pasma Atlas Wysoki. Chociaż przyznam, że mnie ciągnie na wschód. Może Kirgistan albo Uzbekistan – przyznaje Rajmund, główny pomysłodawca motocyklowych wakacji.

Piękna Czarnogóra i nuda Słowacja

   Trójka motocyklistów wyruszyła z Pionek 27 sierpnia. Przez Słowację, Węgry i Serbię dojechali do Czarnogóry, która była punktem docelowym. Zauroczyło ich piękne pasmo górskie Durmitor. Próbowali miejscowej jagnięciny. Brali udział w spływie po rzece Tara.

   - Zachłysnąłem się Czarnogórą. Byłem w górach Hiszpanii, Rumunii, ale jeszcze raz chciałbym wrócić w górzyste tereny Bałkanów. Przepiękne pasmo górskie Durmitor, super jedzenie. Sporym rozczarowaniem była natomiast Słowacja. Wysokie ceny benzyny i od razu przypomniała mi się druga Ukraina. Nic mnie nie urzekło na Słowacji. Przejechaliśmy ten kraj i nawet o nim nie pamiętam – dzieli się swoimi wrażeniami Rajmund.

Zamiast plaży wojenne wspomnienia

   Rajmund, Edyta i Rafał zamiast opalać się na plaży w chorwackim Dubrowniku, woleli spać na campingu w Dalmacji. Obcować z przyrodą i naturą. Zresztą sama Chorwacja pozostanie w ich pamięci na długo.

   - Piorunujące wrażenie zrobiły na mnie pozostałości po wojnie w Chorwacji. Ślady po kulach i bombach. Tam czas jakby zatrzymał się w miejscu. Długo będę pamiętać nocną rozmowę z właścicielem campingu, weteranem wojennym. Opowiadał nam o konflikcie zbrojnym i nienawiści jaka od tamtej pory panuje między Serbami a Chorwatami – dzieli się swoimi wspomnieniami Edyta.

 
most na rzece Tara, Czarnogóra

Problemy w Dubrowniku

   Motocykliści z Pionek w trakcie swojej wyprawy w ciągu 14 dni pokonali kilka tysięcy kilometrów. Pogoda dopisywała, bo tylko przez chwilę musieli zmierzyć się z padającym deszczem. Nie brakowało śmiesznych historii, ale i takich, o których lepiej nie pamiętać. Problemy z wejściem w bikini do sklepu na plaży w Chorwacji, niecodzienna awaria koła, a z drugiej strony życzliwość mieszkańców Czarnogóry, długie rozmowy i próbowanie miejscowych specjałów.

   - Muszę przyznać, że kurtki z biało-czerwonymi flagami często pomagały nam w kontaktach z miejscową policją. Co do przygody na plaży w Chorwacji, to dla nas był to szok, że do sklepu w nadmorskiej miejscowości nie można było wejść w bikini i kupić maski do nurkowania – opowiada o przygodzie w Dubrowniku Edyta.

Najważniejsza jest przygoda

   Wrócili zadowoleni. Z planami na kolejną wyprawę. Z przekonaniem, że kolejne wakacje również spędzą na motocyklach. Kirgistan, Uzbekistan a może Maroko.

   - Takie wakacje, to coś niepowtarzalnego. Spotykamy ludzi, poznajemy kulturę. Sami decydujemy o tym, gdzie pojedziemy następnego dnia. Jeżeli ktoś lubi przygody, motocykle, geografię i będzie potrafił połączyć to wszystko, to na pewno zakocha się w tej formie spędzania wolnego czasu. Motocykle dla nas są odcięciem się od codzienności i bieżących problemów – zapewnia na koniec Rajmund.


Komentarze[1]
patyczak (2011-11-02 10:18)
pozazdrościć ...pozdro..

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje