02:59. Piątek, 25 maj.   Imieniny obchodzą: Grzegorz, Urban, Magda
Młodzieżowy Teatr Muzyczny ucieka z Pionek. W domu kultury nie ma dla nich miejsca

Nie będzie kolejnej musicalowej premiery w Pionkach. Nie ma atmosfery. Brakuje zainteresowania ze strony dyrekcji Miejskiego Ośrodka Kultury i lokalnych władz. Młodzi ludzie z Pionek i okolic nie będą mogli pokazać swoich talentów lokalnej społeczności. Zaprezentują się za to na gościnnych deskach warszawskich ośrodków kultury.

Dwa lata temu było „Chicago”. W tym roku „Bo życie musicalem jest!”. Kolejna premiera Młodzieżowego Teatru Muzycznego pod dyrekcją Antoniusza Dietziusa miała odbyć się w 2012 roku. Niestety nic takiego nie będzie. Sprawa jest o tyle przykra, że w przyszłym roku MTM miał świętować jubileusz 5-lecia działalności. Po ostatnim musicalu były kwiaty, podziękowania, zapewnienia o dalszej współpracy. Teraz jest niesmak, rozgoryczenie i żal.


   O całej sprawie poinformował nas anonimowo jeden z czytelników. Poprosiliśmy o komentarz współzałożyciela Młodzieżowego Teatru Muzycznego i reżysera ostatnich produkcji, Antoniusza Dietziusa.

Reklama


 

 


   - Mieliśmy zapewnienia od władz miasta, że w roku naszego jubileuszu zadebiutujemy na deskach Kasyna z kolejną premierą. Teraz mamy już koniec października i tak naprawdę powinniśmy być po naborze do kolejnej produkcji. Zespół i repertuar powinien być już znany. Niestety nie ma żadnego odzewu ze strony dyrekcji Miejskiego Ośrodka Kultury i burmistrzów Pionek o chęci kontynuacji współpracy – mówi Dietzius.

Pionkowskie piekiełko

   Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć artyści z Młodzieżowego Teatru Muzycznego mieli problemy już przy ostatniej premierze musicalu „Bo życie musicalem jest!”. Brakowało porozumienia na linii dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury - zespół, nie było chęci współpracy. O wszystko musiał zadbać reżyser wraz z występującą w MTM młodzieżą.

 
podczas musicali sala MOK-u była wypełniona po brzegi

   - Na chwilę obecną nie widzę możliwości współpracy z Miejskim Ośrodkiem Kultury. Z Pionek nikt się do nas po prostu nie zgłosił. Nie było żadnej rozmowy ze strony dyrekcji o dalszej współpracy. Mogę tylko podziękować niektórym pracownikom domu kultury, którzy pomagali nam przy ostatniej premierze – dodaje Antoniusz Dietzius.

Były tłumy i owacje na stojąco

   Dwie ostatnie premiery Młodzieżowego Teatru Muzycznego zapełniały salę Miejskiego Ośrodka Kultury każdego dnia. Siedem przedstawień musicali „Chicago” , a w tym roku „Bo życie musicalem jest!” obejrzało w trakcie całego sezonu po około 1500 widzów. Były podziękowania od władz miasta, tort, kwiaty, zaproszenie na otwarcie Kasyna. Była również znaczna pomoc finansowa przy organizacji dwóch ostatnich spektakli.

 
dla artystów z Młodzieżowego Teatru Muzycznego w Miejskim Ośrodku Kultury w Pionkach nie ma już miejsca

   Teraz o tym wszystkim można napisać w czasie przeszłym. Górę wzięło „pionkowskie piekiełko”. Zazdrość, osobiste ambicje, brak porozumienia i zrobienia czegoś wspólnymi siłami dla miasta.

   Cała sytuacja jest o tyle przykra, że premiera MTM-u w 2012 roku miała zbiec się z 5-leciem działalności teatru. Reżyser miał już nawet pomysły na kolejny musical.

   - Miałem pomysły na dwa spektakle. Myślałem o „Grease” albo musicalu „Siostrunie”. Wybrałem akurat te, bo cieszyły się sporym powodzeniem wśród widzów. Mogliśmy dalej współpracować ze Śródmiejskim Teatrem Muzycznym z Warszawy. Teraz mogę powiedzieć, że w 2012 roku nie będzie premiery na 5-lecie Młodzieżowego Teatru Muzycznego. Nie oznacza to, że kończę współpracę z młodzieżą z Pionek. Będą mieli szanse pokazać się podczas spektakli w Warszawie – przyznaje Antoniusz Dietzius.

   Do sprawy Młodzieżowego Teatru Muzycznego wkrótce wrócimy. Poprosimy o komentarz burmistrza miasta Marka Janeczka i dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Bożenę Nakonieczną.

Komentarz redakcji

   Wiele osób twierdzi, że w Pionkach nic się nie dzieje. Młodzi ludzie wyjeżdżali i będą wyjeżdżać za pracą i na studia do większych miast. Trudno się z tym nie zgodzić, bo taka jest kolej rzeczy. Z drugiej strony trudno nie zauważyć, że w naszym mieście „między palcami” przelewa się to, co mogłoby być dla niego rzeczywistą promocją. Osoby za to odpowiedzialne stwierdzą pewnie, że to nie ich wina. Zrzucą to na kogoś innego. Tylko, czy o to w tym wszystkim naprawdę chodzi? Wciąż dominuje zazdrość, małomiasteczkowość i osobiste ambicje. Jak długo to będzie przeważało, tak długo Pionki skazane będą na bylejakość. Motocyklowa „Pogoń za lisem”, Skansen Kolejki Wąskotorowej, Młodzieżowy Teatr Muzyczny... kto będzie kolejny?



Komentarze[17]
Martini (2011-10-28 13:03)
"Młodzi ludzie z Pionek i okolic nie będą mogli pokazać swoich talentów..." ?!?! Większośc osób występujących w ostatnim spektaklu to mieszkańcy Kozienic (gdzie jakimś dziwnym trafem Pan Antoniusz też nie przypadł do gustu) albo "gwiazdorzy" w Warszawy.

Martini (2011-10-28 13:06)
Nie wmówicie mi, że Pan Reżyser robi to dla młodzieży pionkowskiej ?! Wzbogacenie CV mu nie wypaliło w Kozienicach to próbuje teraz za Pionkowskie pieniądze!!!

Martini (2011-10-28 13:10)
A Pan "anonimowy akustyk" niech się weźmie w pierwszej kolejności za poprawę swoich usług a nie żalenie się jak mała dziewczynka, do której z resztą niewiele mu brakuje ;-)

powiec (2011-10-28 14:06)
Anonimowy czytelnik, nie akustyk. Czyżby jakaś konkurencja?

bywalec (2011-10-28 17:44)
A ja sie pytam po raz kolejny , kiedy odbędzie sie konkurs na Dyrektora Mok-u. Nie rozumiem zaistniałej sytuacji, dlaczego nie został jeszcze rozpisany??? Może Redakcja zainteresowałaby się tą sytuacją?

stefania (2011-10-28 18:25)
Szkoda. Byłam na 2 spektaklach, zawsze granych przy pełnej sali. Nie dość, że w Pionkach nic się nie dzieje, MOK nic nie robi, to ejszcze blokuje wartościowe inicjatywy młodych ludzi. Żenada. Mam nadzieję, że redakcja pójdzie do burmistrza po komentarz w tej sprawie, bo to jest oburzające. Tylko Wianki nad stawem, gdzie swoje "głosy: prezentują seniorzy to trochę za mało na takie miasto. Czekam na wypowiedź burmistrza, nie tylko w kwestii musicalu, ale również, jakie plany kulturalne dla mieszkańców Pionek ma burmistrz na najbliższe miesiące i lata. Proszę redakcję o dopilnowanie tej kwestii.

Ozborn (2011-10-28 18:44)
Tak właśnie zabija się inicjatywę. Przykre, przykre, przykre. To jest właśnie obraz pionkowskiego grajdołka. Wielki MOK, o którym nic nie słychać. Niedługo wszyscy młodzi ludzie uciekną z Pionek - tu jest po prostu zapaść i nędza.

Karola (2011-10-28 19:39)
Podobno miała byc lepsza dyrektor i burmistrz?

kolor (2011-10-28 21:41)
Duuży niesmak. Tyle się mówi o promowaniu młodzieży, o motywacji do dobrych działań, a tu proszę. Beznadzieja pionkowska. Porażka MOK-u

mirynda (2011-10-29 12:06)
Ale, ale! temu Panu również w tych fantastycznych Kozienicach też było źle! Cyba nie tu jest ten pies pogrzebany. Umieszczając taki artykuł, powinno się, najpierw, dokładnie rozpytać WSZYSTKIE zainteresowane strony.

waga (2011-10-29 12:19)
Witam, jestem matką jednej z uczestniczek. Z tego co udało mi się dowiedzieć po kozienickim "Lecie Miłości" Pan Antoniusz, który pracował dla Kozienic za darmo otrzymał propozycję od byłej dyrektor MOK A. Kostrzewy pracę za wynagrodzeniem i co chyba logiczne zdecydował przenieść teatr do Pionek. Musical CHICAGO powstawał we współpracy z Kozienicami, które były sponsorem spektaklu w Pionkach! Później spektakl pokazywany był na Festiwalu im. Klimczuka. Jak widać nie ma konfliktu na linii Kozienice - P. Antoniusz. Co lepsze, razem z panem Szewcem, inicjatorem i współtwórcą "Lata Miłości" z dużym efektem zaprezentował nową wersję LMu na scenach warszawskich dając tym samym do zrozumienia w mieście, że małe miasteczka też tworzą coś dobrego! Wielka szkoda jeżeli faktycznie dojdzie do rozpadu zespołu! Do Martini w ostatnim spektakl w obsadzie było 20 osób z czego 4 z Kozienic, 4 z Warszawy. Reszta to Pionki. Pozdrawiam

Ferdynand (2011-10-29 19:07)
mirynda jaki nick taki umysł. znawca ruchu drogowego,lokalnej polityki, prawa, sportu i wszystkiego. ćwierćinteligent, który o połowie tematów nie ma pojęcia. Nie dotknął, nie rozmawiał, nie był, nie widział. Ujada jak wiejski burek, któremu ktoś nakazuje ślepo szczekać. Odpowiedzią na twoje brednie niech będzie widownia musicali i zainteresowanie. Zanim na kogoś naplujesz kreaturo spójrz w lustro!

mirynda (2011-10-29 21:37)
OOOO " Uderz w stół i"ferdynand" się odezwie? Co do ruchu drogowego to najprawdopodobniej ty nie masz tyle lat ile ja za kierownicą! Po drugie to sobie poczytaj swoje wpisy- jak byś wszystkie rozumy pozjadał! A ja również chcę wiedzieć co w tej sprawie ma do powiedzenia Dyrektorka i Burmistrz. Nawet po jednym zdaniu, na zarzuty! Tak było wcześniej na tym portalu, że wypowiadały się wszystkie zainteresowane strony. Na temat prawa czy sportu nie udzielam się jest od tego ktoś inny. A na temat miasta BĘDĘ SIĘ WYPOWIADAŁ, BO WOLNOŚĆ SŁOWA GWARANTUJE MI KONSTYTUCJA!

andrzej66 (2011-10-30 09:17)
Nie jestem zorientowany w działalności pionkowskiego MOKu, ale skoro piszą Państwo, że nic tam się nie dzieje (osobiście na Pionkach nie widuję praktycznie żadnych plakatów o organizowanych tam imprezach), to ja się pytam PO CO UTRZYMYWAĆ tę placówkę ?? Co robią całe dnie zatrudnieni tam pracownicy ? Szwendają się po korytarzach pijąc kawę ?? Zaadopować budynek na kolejny Zakład Opiekuńczo Leczniczy i będzie z niego więcej pożytku niż z działalności obecnego MOKu.

bolek (2011-10-30 09:34)
Popieram.Bedzie w budynku MOK-u ładny dom starców.Młodzi znajdą pracę,starsi miejsce na ostatnie lata życia.Pionki nie są miastem dla młodych i ambitnych.Zresztą już prawie wszyscy kreatywni ...uciekli.Pozostaną tylko kwiatki przed UM,pan Burmistrz i trochę urzędników/dobrze opłacanych/.Marazm.

Mistrz (2011-11-01 17:37)
Oj tam biadolicie, Teatr ucieka, ale żuli w okolicy coraz więcej i to coraz młodszych, nie wiem skąd kasę na alkohol biorą, ale na pewno nigdzie nie pracują i żyją na wesoło, bo mordy drą naprawdę głośno !

TOMASZ CZERSKI (2011-11-01 21:33)
DO WSZYSTKICH NIEZADOWOLONYCH Z DZIAŁALNOŚCI MTM! Występowałem we wszystkich produkcjach MTM'u, pochodzę z Pionek. Przez cztery lata zagraliśmy musicale: LATO MIŁOŚCI, JESUS CHRIST SUPERSTAR, CHICAGO i koncert Bo życie musicalem jest. TERAZ NIE BĘDZIECIE MIELI NIC! SIEDŹCIE W DOMACH I CZEKAJCIE NA JANKI WIANKI.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje