Spotkanie z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Gra terenowa i uroczyste ognisko.
To tylko niektóre punkty imprezy z okazji 100 lat harcerstwa. W jubileuszowym zlocie, który odbył się pod koniec sierpnia w Krakowie-Łagiewnikach udział wzięła też 60-osobowa grupa harcerzy ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej z Pionek.
Wyróżnienie dla Pionek
Reklama
Jubileuszowy zlot 100-lecia harcerstwa zatytułowany „Całym Życiem – Przygoda XXI” rozpoczął się 25 sierpnia w Krakowie-Łagiewnikach. Wzięło w nim udział ponad 2.5 tysiąca harcerek, harcerzy i zaproszonych gości. Komendantem zlotu był instruktor pionkowskiego środowiska ZHR, harcmistrz Krzysztof Piaseczny.
Pierwszego dnia po Mszy Świętej w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach odprawionej przez kardynała Stanisława Dziwisza odbył się apel rozpoczynający zlot. Współorganizatorami były następujące organizacje: Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie, Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”, Harcerstwo Polskie na Ukrainie oraz Stowarzyszenie Harcerskie.
Na inauguracyjnym apelu gościł Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński, który wziął także udział w otwarciu wystawy IPN na Małym Rynku w Krakowie „Bogu i Polsce. Harcerstwo niezależne i niepokorne w Polsce Ludowej 1945-1990” autorstwa profesora Marka Wierzbickiego z Pionek.
- Następnego dnia odbyła się gra terenowa, a po niej uroczyste ognisko, na którym obecna była również wnuczka Andrzeja Małkowskiego, założyciela harcerstwa na ziemiach polskich, podharcmistrzyni Krystyna Małkowska – relacjonuje Jan Wierzbicki, przewodnik z ZHR Pionki.
Spotkanie z prezydentem i koncert "De Press"
W sobotę uczestnicy zlotu wzięli udział w rozmaitych warsztatach prowadzonych przez wykwalifikowanych instruktorów oraz w odsłonięciu popiersia Andrzeja Małkowskiego. Kolejnym punktem programu był koncert zespołu rockowego De Press zatytułowany „Myśmy rebelianci”, opowiadający o „Żołnierzach Wyklętych” walczących z sowieckim zniewoleniem Polski po II wojnie światowej.
W niedzielę harcerki i harcerze przemaszerowali w uroczystej defiladzie przez Stare Miasto, oddając honory zaproszonemu na zlot prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu.
- Po powrocie na miasteczko zlotowe miał miejsce apel kończący zlot z udziałem prezydenta i jego małżonki, na którym obecne były również najważniejsze media. Udział pionkowskich harcerzy w zlocie był wielką promocją naszego miasta. Zapewniały ją zarówno czołowe funkcje, jakie pełnili pionkowianie, z dumą noszone koszulki i plakietki z herbem Pionek na mundurze harcerskim oraz flaga naszego miasta – przyznaje na zakończenie Jan Wierzbicki.








geopard.pl

