Przez prawie trzy godziny zablokowany był wiadukt przy ulicy Mickiewicza.
Po piątkowych porannych opadach deszczu woda utworzyła w zagłębieniu wiaduktu sporych rozmiarów rozlewisko. Pośrodku niego utknął samochód osobowy, który musieli wyciągać strażacy.
W piątek przed godziną 6 rano straż pożarna w Pionkach odebrała nietypowe zgłoszenie. Konieczne było wyciągnięcie z wody Opla astra, który utknął pod wiaduktem na ulicy Mickiewicza.
Reklama
Ulewne opady deszczu spowodowały, że woda wręcz tryskała z kanału burzowego znajdującego się na jednym w wałów przy “dwupasmówce”. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu minut utworzyło się małe jeziorko, które zablokowało drogę po obu stronach jezdni. Pod wiaduktem chciała przejechać kobieta kierująca Oplem astra. Samochód zgasł i utknął w centralnym punkcie rozlewiska, a woda sięgała prawie do klamek.
Konieczne było zablokowanie ulicy w obu kierunkach. Ruchem kierowała Policja i Straż Miejska. Utrudnienia w ruchu trwały około trzech godzin. Strażacy wyciągnęli Opla, a następnie zabrali się za wypompowywanie wody. Jak udało nam się dowiedzieć zajęło im to około półtorej godziny.
W piątek strażacy wypompowywali wodę także z jednej z posesji na ulicy Podgaje, gdzie zalało garaż oraz z zalanych piwnic bloku przy ulicy Zakładowej.
Tradycyjnie rozlewisko utworzyło się na końcowym odcinku ulicy Zwycięstwa po wezbraniu rzeki Zagożdżonki.
Od kilkunastu dni sporym problemem jest także rozlewisko, które utworzyło się na popularnej “Wenecji” w okolicach ulicy Kozienickiej. Kilka miesięcy temu mało brakowało, żeby woda przelała się przez ulicę. Do tej pory pracownicy Oddziału Wodno Kanalizacyjno Ciepłowniczego nie poradzili sobie z problemem udrożnienia kanalizacji, a mieszkańcom bloku sąsiadującego z “Wenecją” już kilka razy w ostatnich miesiącach podtopiło piwnice.
- Mamy otrzymać zlecenie z Urzędu Miasta na oczyszczenie spustów. Do tej pory oczyściliśmy trzy studzienki. Musimy poczekać aż opadnie poziom wody. Wtedy będziemy mogli zająć się głównymi kratkami wlotowymi, które sa najprawdopodobniej zatkanie przez śmieci. Chcieliśmy zrobić to już w piątek, ale po ulewnych opadach deszczu będziemy musieli poczekać do poniedziałku – powiedział nam szef OWKC, Robert Pyryt.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz