(galeria zdjęć) Świetne interwencje Grzegorza Szamotulskiego w bramce. Kilka sztuczek w wykonaniu Edi Andradiny.
Czołowi polscy piłkarze przyjechali do Pionek i zagrali w towarzyskim meczu z miejscowym Prochem. Spotkanie poświęcono pamięci Sławomira Rutki, byłego zawodnika Prochu, Legii Warszawa czy Korony Kielce. Były puchary, honorowe odznaki związków piłkarskich, a na koniec uroczysty bankiet. W sobotę Klub Sportowy Proch Pionki świętował jubileusz 85 lat istnienia.
Galeria zdjęć TUTAJ
Gwiazdy zagrały dla Sławka. Edi Andradina prosto z Brazylii
Reklama
Wydarzeniem soboty było towarzyskie spotkanie, w którym zagrały drużyny Gwiazd Ekstraklasy/Przyjaciele Sławka Rutki z grającym w klasie okręgowej Prochem Pionki. Goście zawitali w naprawdę mocnym składzie. W ataku zagrał Edi Andradina, ostatnio zawodnik Korony Kielce, a od nowego sezonu Pogoni Szczecin. Warto dodać, że dla Brazylijczyka był to pierwszy mecz po kontuzji, a jeszcze kilka dni temu przebywał na wakacjach w swoim kraju. W bramce świetnymi paradami popisywał się były reprezentant Polski, Grzegorz Szamotulski. Obronę trzymał Jacek Bednarz, który z Legią Warszawa grał w Lidze Mistrzów, a w drugiej linii piłkami dzielił Jacek Magiera, drugi trener Legii. Słowa uznania należą się Bartoszowi Karwanowi, który dojechał na drugą połowę.
Kłopoty bogactwa ze składem miał trener Prochu, Łukasz Glista. Jak sam żartował po meczu, szkoda że takiej kadry nie ma do dyspozycji w lidze. Specjalnie na ten mecz biało-zielone koszulki założyli Daniel Grymuła, Marek Nowak i Bartek Michalski. Dwaj ostatni z Prochu Pionki trafili do drużyny Młodej Ekstraklasy Korony Kielce.
Bohaterem Grzegorz Szamotulski
Mecz rozpoczął syn Sławomira Rutki, Bartosz. Samo spotkanie o dziwo toczyło się pod dyktando Prochu. Chociaż wynik był sprawą drugorzędną i liczyła się dobra zabawa, to gospodarze mogli, a nawet powinni wygrać. Na przeszkodzie stawał jednak świetnie broniący Grzegorz Szamotulski. Popisową interwencję zaliczył w ostatniej minucie meczu, kiedy świetnie zachował się broniąc w sytuacji sam na sam z trenerem Prochu, Łukaszem Glistą.
- Ciężko się grało. To był mój pierwszy mecz po kontuzji, którą złapałem miesiąc temu w lidze. Trochę pobiegałem. Cieszę się, że tutaj przyjechałem. Fajny mecz, który przypomina mojego przyjaciela Sławka Rutkę. Proch zaprezentował się bardzo dobrze. Kilka razy sprawdzili naszego bramkarza Grzegorza Szamotulskiego, który pokazał, że jest w niezłej formie. Macie młodych zawodników, którzy dużo biegają i mają też spore umiejętności – przyznał w przerwie Brazylijczyk Edi Andradina, obecnie piłkarz Pogoni Szczecin.
Po zakończeniu spotkania piłkarze obu drużyn wykonywali rzuty karne. Tutaj ponownie błysnął Szamotulski i w kapitalnym stylu obronił uderzenia Wojciecha Bobrowskiego i Adriana Jurczaka. Decydującą „jedenastkę” wykonał Jacek Bednarz.
Ligowcy przekazali koszulki
Powody do zadowolenia mogli mieć ci kibice, którzy złapali piłki z autografami kopnięte przez czołowych polskich piłkarzy w trybuny. Nie mogło się również obejść bez rozdawania autografów. Edi Andradina, Jacek Magiera czy Grzegorz Szamotulski podpisywali się na koszulkach, piłkach i w notatnikach.
- Obiecujemy, że w przyszłym roku przyjedziemy znacznie lepszym składem i postaramy się zaprosić jeszcze jedną ciekawą drużynę. Możemy nawet zrobić trójmecz. Wszystko jest do uzgodnienia. Słyszałem też o turnieju w hali i myślę, że jest to ciekawy pomysł, żeby taka impreza była co rok. Przekazaliśmy w sobotę koszulki na licytację, ale to nie wszystko. Na pewno będą rękawice Artura Boruca z jego podpisem. Są koszulki Dolcanu Ząbki, Bartka Grzelaka z Legii Warszawa, reprezentacji Polski. Będą jeszcze trykoty Lechii Gdańsk i Widzewa Łódź. Swoje koszulki i sprzęt sportowy obiecali nam jeszcze Michał Żewłakow i Wojtek Kowalewski – powiedział jeden z inicjatorów rozegrania tego meczu Sergiusz Wiechowski, były piłkarz Legii Warszawa czy Ruchu Chorzów.
Szkoda jedynie, że nie dopisali kibice, których tak naprawdę niewielu zasiadło na trybunach stadionu przy ulicy Sportowej. Na to zresztą trochę też narzekali piłkarze obu drużyn.
Odznaki dla zasłużonych, a potem bankiet
Nie mogło zabraknąć również części oficjalnej. Przed meczem i w jego przerwie, prezes Prochu Mirosław Lepa odbierał puchary i pamiątkowe dyplomy. Ponad czterdziestu działaczy, sympatyków i zawodników klubu otrzymało honorowe odznaki Mazowieckiego i Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej. Wręczali je Jerzy Jurczak i Tadeusz Kułakowski. Złote odznaki MZPN otrzymali Andrzej Jaskólski, Jacek Pękacki, Maciej Sętowski, Kazimierz Cybulski, Adam Michalski i Tadeusz Kuliński. Na zakończenie dnia w pionkowskiej restauracji „Adria” odbyła się uroczysta kolacja.
Gwiazdy Ekstraklasy/Przyjaciele Sławka Rutki – Proch Pionki 1:1 (1:0), 4:2 w rzutach karnych
1:0 Kamil Kuzera 9 minuta, 1:1 Sebastian Sałek 47
Gwiazdy: Grzegorz Szamotulski – Marek Kiepuszewski, Sergiusz Wiechowski, Mariusz Unierzyski, Grzegorz Sitnicki, Przemysław Cichoń, Arkadiusz Bilski, Edi Andradina, Kamil Kuzera, Jacek Magiera, Jacek Bednarz oraz Bartosz Karwan, Marek Nowak
Proch: Staniszewski (Modelewski) – Gębczyk, Kołodziejczyk, Żak, Molga, B.Michalski, Hajduk, Jurczak, Cichawa, Grymuła, Szczepański oraz Czekaj, Orłowski, K.Michalski, Sałek, Glista, Nowak.
Sędzia: Daniel Maciejewski oraz Piotr Krawczyk i Piotr Iwanowski







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz