Miało
być szybciej w kierunku Kozienic i Warszawy. Na razie rolnicy mają
dalej, ale na swoje pola. Nowo budowana droga, która przebiega przez
miasto i gminę Pionki, zamiast cieszyć jest wielkim problemem dla
mieszkańców Augustowa.
- Budowa tej drogi stworzy dodatkowe warunki dla budownictwa jednorodzinnego. Augustów to taka nasza perełka w Puszczy Kozienickiej – mówi wójt Gminy Pionki, Mirosław Ziółek.
Reklama
Nie mogą wjechać na swoje pola
Dla mieszkańców Augustowa nowa droga to nie lada kłopot. Jak twierdzą okoliczni rolnicy, przy wykonywaniu projektu zapomniano o naniesieniu zmian i poprawek w części gminnej. W efekcie gospodarze nie mogą wjechać na swoje pola. Skutecznie uniemożliwiają im to głębokie rowy melioracyjne.
- Według mnie ta droga to bubel wybudowany na starym projekcie. Nie uwzględniono dojazdów na pola. Ścieżka rowerowa jest tylko do połowy drogi, jedynie w części miejskiej. Miasto Pionki w porównaniu do gminy można pochwalić za tą inwestycję – nie ukrywa zdenerwowania Arkadiusz Sztyber, mieszkaniec Augustowa.
- Na swoje pole muszę jechać okrężną drogą, przez pole sąsiadów – pokazuje mieszkaniec Augustowa, Dariusz Mazur.
- W pozostałych miejscowościach naszej gminy mieszkańcy sami wykonywali sobie zjazdy i nie było z tym najmniejszych problemów. To naprawdę nie jest wysoki koszt. Nie mogę robić wyjątków w Augustowie. Trzeba też pamiętać, że gmina nie nalicza opłaty adiacenckiej. Rolnicy z Augustowa nie muszą wnosić jednorazowej opłaty za to, że w związku z budowaną drogą wzrosła wartość ich działki – przekonuje wójt gminy Pionki, Mirosław Ziółek.
Gmina buduje, rolnik dopłaca?!
O budowanej drodze powstają nawet piosenki. „Rolnik nie sieje, nie orze, bo w pole wjechać nie może”. Dla okolicznych gospodarzy jest to jednak śmiech przez łzy. Na swoje pola muszą wjeżdżać okrężną drogą, najczęściej przez tereny należące do sąsiadów. W gminie usłyszeli, że wjazdy mogą zostać zrobione, ale każdy musi sięgnąć do własnej kieszeni. Zdaniem mieszkańców jest to wydatek rzędu 1000-1500 złotych.
- Przecież ta droga w 85% finansowana jest ze środków unijnych a teraz nasi mieszkańcy muszą dodatkowo dokładać pieniądze. Nie rozumiem dlaczego nikt nie aktualizował projektu. Dlaczego nie było wizji lokalnej i nie naniesiono poprawek – pyta Arkadiusz Sztyber.
Inwestycja za 6 milionów
Koszt przebudowy drogi, która łączy miasto Pionki z miejscowością Augustów i trasą 737 to prawie 6 milionów złotych. Za tą sumę wyremontowanych zostanie ponad 5 kilometrów nawierzchni. Od strony ulicy Garszwo w Pionkach, przez tereny Puszczy Kozienickiej i miejscowość Augustów. Ścieżka rowerowa w części należącej do miasta, parkingi, chodniki, system odwodnienia. Wszystko po to, żeby skrócić podróż do Warszawy, Kozienic, czy Radomia. Zgodnie z planem inwestycja ma skończyć się w wakacje 2011.







geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz