00:32. Piątek, 25 maj.   Imieniny obchodzą: Grzegorz, Urban, Magda
Mieszkańcy Augustowa protestują. Nie chcą dopłacać do budowanej drogi
Miało być szybciej w kierunku Kozienic i Warszawy. Na razie rolnicy mają dalej, ale na swoje pola. Nowo budowana droga, która przebiega przez miasto i gminę Pionki, zamiast cieszyć jest wielkim problemem dla mieszkańców Augustowa.
 
Jeszcze w 2010 roku rozpoczęła się przebudowa drogi gminnej Pionki - Augustów. W części miejskiej droga przebudowywana jest od strony ulicy Garszwo, a w części należącej do gminy Pionki przebiega przez miejscowość Augustów. Całkowity koszt inwestycji to prawie 6 milionów złotych, ale 85% tej sumy zostało dofinansowane ze środków unijnych. Gmina dokłada nieco ponad 320 tysięcy złotych.

   - Budowa tej drogi stworzy dodatkowe warunki dla budownictwa jednorodzinnego. Augustów to taka nasza perełka w Puszczy Kozienickiej – mówi wójt Gminy Pionki, Mirosław Ziółek.

Reklama


 

 


Nie mogą wjechać na swoje pola

   Dla mieszkańców Augustowa nowa droga to nie lada kłopot. Jak twierdzą okoliczni rolnicy, przy wykonywaniu projektu zapomniano o naniesieniu zmian i poprawek w części gminnej. W efekcie gospodarze nie mogą wjechać na swoje pola. Skutecznie uniemożliwiają im to głębokie rowy melioracyjne.

   - Według mnie ta droga to bubel wybudowany na starym projekcie. Nie uwzględniono dojazdów na pola. Ścieżka rowerowa jest tylko do połowy drogi, jedynie w części miejskiej. Miasto Pionki w porównaniu do gminy można pochwalić za tą inwestycję – nie ukrywa zdenerwowania Arkadiusz Sztyber, mieszkaniec Augustowa.


- Na swoje pole muszę jechać okrężną drogą, przez pole sąsiadów – pokazuje mieszkaniec Augustowa, Dariusz Mazur.

   - W pozostałych miejscowościach naszej gminy mieszkańcy sami wykonywali sobie zjazdy i nie było z tym najmniejszych problemów. To naprawdę nie jest wysoki koszt. Nie mogę robić wyjątków w Augustowie. Trzeba też pamiętać, że gmina nie nalicza opłaty adiacenckiej. Rolnicy z Augustowa nie muszą wnosić jednorazowej opłaty za to, że w związku z budowaną drogą wzrosła wartość ich działki – przekonuje wójt gminy Pionki, Mirosław Ziółek.

Gmina buduje, rolnik dopłaca?!

   O budowanej drodze powstają nawet piosenki. „Rolnik nie sieje, nie orze, bo w pole wjechać nie może”. Dla okolicznych gospodarzy jest to jednak śmiech przez łzy. Na swoje pola muszą wjeżdżać okrężną drogą, najczęściej przez tereny należące do sąsiadów. W gminie usłyszeli, że wjazdy mogą zostać zrobione, ale każdy musi sięgnąć do własnej kieszeni. Zdaniem mieszkańców jest to wydatek rzędu 1000-1500 złotych.

   - Przecież ta droga w 85% finansowana jest ze środków unijnych a teraz nasi mieszkańcy muszą dodatkowo dokładać pieniądze. Nie rozumiem dlaczego nikt nie aktualizował projektu. Dlaczego nie było wizji lokalnej i nie naniesiono poprawek – pyta Arkadiusz Sztyber.

Inwestycja za 6 milionów

   Koszt przebudowy drogi, która łączy miasto Pionki z miejscowością Augustów i trasą 737 to prawie 6 milionów złotych. Za tą sumę wyremontowanych zostanie ponad 5 kilometrów nawierzchni. Od strony ulicy Garszwo w Pionkach, przez tereny Puszczy Kozienickiej i miejscowość Augustów. Ścieżka rowerowa w części należącej do miasta, parkingi, chodniki, system odwodnienia. Wszystko po to, żeby skrócić podróż do Warszawy, Kozienic, czy Radomia. Zgodnie z planem inwestycja ma skończyć się w wakacje 2011.



Komentarze[7]
andrzej66 (2011-04-27 19:17)
Arek Sztyber pełnił onegdaj funkcję publiczną i był sołtysem Augustowa. Śmiech, żałość i żenada.

gameover222 (2011-04-28 07:48)
Rozpacz nad "rozlanym mlekiem" ? Przed zamknięciem projektu inwestycji liniowej ( drogi ) projektant zobowiązany był dokonać uzgodnień z właścicielami poszczególnych działek dotyczących projektu , wtedy był czas na wnioski i uwagi do projektu. Jeżeli takich uzgodnień nie było mieszczańcy mogą żądać zadośćuczynienia od projektanta na drodze sądowej wg kc. Starostwo przy wydawaniu decyzji o pozwoleniu na budowę powinno sprawdzi czy projekt zawiera w/w uzgodnienia , a dalej powiadomić każdego właściciela działki o planowanej inwestycji na jego terenie , wtedy też był czas na składanie wniosków , uwag , protestów. Jeżeli takich zawiadomień nie było mieszkańcy mogą zwrócić się z wnioskiem do NSA o uchylenie decyzji o pozwoleniu na budowę. Na wszystko należy jednak popatrzeć spokojnie , bez nerwów ...

kijanka (2011-04-28 08:11)
Sorki nasz były sołtys Arek oprócz "żenady"zrobił też parę dobrych rzeczy dla Augustowa i warto o tym pamiętać.

MP (2011-04-29 09:11)
Tak na marginesie artykuł dotyczy drogi,a nie A.Sztybra.Ta inwestycja jest jedną wielką porażką gminy.Rolnikom serdecznie współczuje.Podwyższenie wartości działek-może interesujmy się swoimi portfelami panie wójcie.

sifu2 (2011-04-29 10:36)
bo w Polsce tak się robi że wszystko od d....y strony. droga w budowie a chodnik raz w z jednej strony raz z drugiej, trochę ścieżki rowerowej trochę nie. pewnie trochę będzie asfaltu trochę nie,wszystko tak żeby było ot teraz, tylu niby mądrych ludzi a robią jak za średniowiecza.najpierw powinno być przygotowana dokumentacja od A do Z, wszystko poustalane i robione z głową a potem sama budowa drogi.drogę budują a grunty pod chodnik nie wydzierżawione od mieszkańców ehhhhh jedna wielka lipa.

Karola (2011-04-29 12:07)
Bo wszyscy umieją tylko krytykowac innych i wymyślac tysiące bzdurnych zarzutów,a jak przychodzi do pokazania i dania coś od siebie , to okazuje sie , że pojęcia , a nawet zwykłego gustu zupełnie brak.

don (2011-04-30 12:26)
>sifu2; z tego co wiem, bo kolega pracuje w Urzędzie, to wpierw wójt zaprojektował swoja drogę w Augustowie, potem namówił Pana Zawodnika do drogi Pionki-Augustów a potem Pan Zawodnik kazał zaprojektować drogę szer. 7 m z chodnikami i ścieżką rowerową. Opracowanie (zabudowa) wykraczała poza granice własności gminy, gdzie trzeba by dać odszkodowanie, np. za domek przy ul. Augustowskiej przed Partyzantów i sporo kasy za wykup gruntów. Potem nowe władze zleciły projekt w granicach własności gminy. Ale życie nie jest proste - po wydaniu pozwolenia na budowę w Augustowie mogły być nowe podziały działek, konieczne nowe zjazdy, Wątpię, żeby w trakcie wydawania pozwolenia na budowę nie były informowane zainteresowane osoby, gdzie projektowano zjazdy. Problem jest chyba w tym, że wójt nie chce płacić za nowe zjazdy i przepusty pod zjazdami i przerzuca koszty ich budowy na mieszkańców.

Ukryj komentarze   Dodaj komentarz

« Powrót

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 
 
 


Srona główna Kontakt Mapa serwisu
Copyrights © 2012 Pionki24. Designed by NSF.pl powered by Geopard.pl geopard.pl


Dyżury aptek: 21 maja - 27 maja, ul. Aleje Lipowe 14, tel: (48) 612-33-10. Uwaga! Dyżury w godz. 7.00 - 24.00/.../24 maja (czwartek): 6. Targi Pracy w Pionkach, godz. 10.00-14.00/.../27 maja (niedziela): Dzień Mamy i Dziecka, piknik na terenie Ogródka Jordanowskiego od godz. 16.00/.../28 maja (poniedziałek): festyn z okazji Dnia Dziecka na terenie jednostki straży pożarnej w Pionkach, godz. 11.00-16.00/.../2 czerwca (sobota): "Czas na sport w Jedlni" - festyn/.../
Dodaj pozdrowienia
Treść
Podpis
Kod otrzymany przez SMS
Aby dodać pozdrowienie wyślij SMS o treści AP.POZDR na numer: 72068
Kosz SMS 2,46zł (brutto)
W odpowiedzi otrzymasz kod sms, który wpisz w oznaczone pole

Usługa Premium SMS jest dostarczona i obsługiwana przez Dotpay

Usługa dostępna w sieci Era GSM, Plus GSM, Orange, Play

Właściciel serwisu Regulamin Reklamacje