Autor fałszywego alarmu bombowego na studniówce w pionkowskim Liceum Ogólnokształcącym w rękach policji. Kamery monitoringu miejskiego zarejestrowały sprawcę
Pionkowscy kryminalni po żmudnym postępowaniu namierzyli autora fałszywego alarmu bombowego w Pionkach. Sprawca głupiego żartu, został zatrzymany w miniony czwartek-przyznał się do zarzucanego mu czynu.
- Sprawcą okazał się 26 letni mieszkaniec Pionek. Motywem jaki skłonił go takiego postępowania było jak stwierdził „w Pionkach się nic nie dzieje”.Postanowił więc, że zaalarmuje Policje, Straż Pożarną oraz Pogotowie Gazowe, że w Liceum jest bomba. Następnie obserwował jak wyglądają działania służb podczas takiego alarmu. Po zastanowieniu się co zrobił, przez dłuższy czas podejrzany nie opuszczał swojego mieszkania bojąc się, że został namierzony – mówi podinspektor Artur Wach, komendant Komisariatu Policji w Pionkach.
Reklama
Zapis z kamer wskazał sprawcę
Od momentu zgłoszenia do reakcji wszystkich służb minęło kilka minut. Dość szybko ustalono z której budki telefonicznej dzwonił sprawca. Kamera monitoringu miejskiego zarejestrowała podejrzanego.
- Kamera monitoringu miejskiego zarejestrowała moment wykonywania połączenia przez sprawcę. Ustalono wstępny rysopis. Kilka tygodni później kamery ponownie zarejestrowały osobę, która była bardzo podobna do podejrzanego. Ustalono personalia i okazało się, że to strzał w dziesiątkę. Sprawca został przesłuchany, przyznając się do winy - dodaje komendant Komisariatu Policji w Pionkach
Jak informują wspólnie Komendanci Policji i Straży Miejskiej wspólne działania doprowadziły do zatrzymania sprawcę głupiego wybryku. Teraz sprawcą zajmie się Sąd.
Przypomnijmy
W sobotę 15 stycznia bieżącego roku po godzinie 21.45 do Liceum Ogólnokształcącego w Pionkach, gdzie właśnie trwał uroczysty bal maturalny na około 400 osób, przyjechała policja. Na miejscu natychmiast stawiły się też wszystkie miejskie służby mundurowe. Konieczna była ewakuacja i niezapowiedziana półtoragodzinna przerwa w zabawie. Mundurowi nakazali przeprowadzenie natychmiastowej ewakuacji w związku z informacją o ładunku wybuchowym podłożonym w szkole.
Maturzyści zostali natychmiast ewakuowani na plebanię kościoła Najświętszej Marii Panny. Na miejsce podstawiono też autobusy, które zabierały uczniów. Powołano sztab kryzysowy i zablokowano najbliższe ulice. Ponad godzinę zajęło policji przeszukanie budynku szkoły. Jak się okazało, żadnej bomby nie znaleziono.
Kategoria: Aktualności
Zobacz również









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz