Drugi rok z rzędu kucharz z Pionek podbił kulinarny rynek brytyjski. W 2010 roku okazał się najlepszy w przygotowywaniu sushi. Kilkanaście dni temu nie miał sobie równych w Walijskich Międzynarodowych Mistrzostwach Kulinarnych. Tym razem uwiódł podniebienia sędziów daniem z baraniny. - Sushi już zrobiłem i chciałem się sprawdzić w czymś innym. Dodatkowo sushi było z "zimnej" kuchni a teraz spróbowałem czegoś na ciepło - mówi Norbert.
Kulinarne zmagania odbyły się w nadmorskiej miejscowości Llandudno w Walii w dniach 22/24 luty. Co roku to 20-tysięczne miasto jest areną zmagań Walijskich Międzynarodowych Mistrzostw Kulinarnych. W tym roku Norbert wystartował w konkurencji "Danie z baraniny - wybór dowolny". - Uczestników było w sumie pięciu, ale trzeba wiedzieć, że nie każdy może być dopuszczony do tego konkursu. Musi być ze szkoły lub pracować w renomowanym miejscu, hotelu czy restauracji - mówi Norbert.
Reklama
Konkurencja polegała na ugotowaniu dwóch takich samych dań w ciągu 30 minut. Jedno danie dla sędziów do spróbowania a drugie do zdjęć. Przy czym nie było wiadomo, którego dania sędziowie spróbują. Uczestnicy mieli do dyspozycji trzy kuchnie. Dlatego też zostali podzieleni na dwie grupy. - Poprosiłem, żeby być w drugiej grupie. Konkurencja miała miejsce o godzinie 8.10 rano i była pierwszą podczas trzeciego dnia mistrzostw. Wolałem by mój piekarnik był nagrzany na wszelki wypadek, gdyby moje mięso za długo się piekło - zdradza kulisy konkursu mistrz kuchni z Pionek.
Norbert przygotował filet z baraniny, pieczony "walec" ziemniaczany, kapustę z warzywami w śmietanie, sos z rozmarynem oraz dynię piżmową na trzy sposoby. Swoim zestawem podbił podniebienia jury, zdobył brązowy medal, zajął 1. miejsce i jednocześnie otrzymał tytuł "najlepszy w danej klasie". Warto dodać, że innych medali w tej konkurencji nie było. - Jestem zadowolony, gdyż udało mi się wygrać. Pomimo tego, że medal był tylko medalem brązowym. Sędziowie w tym roku oceniali surowiej niż w roku ubiegłym. To opinia większości uczestników. W przyszłym roku planuję startować w dwóch konkurencjach: danie z wołowiny i danie rybne - podsumowuje swój start w konkursie Norbert Kłosowski.
Na codzień Norbert pracuje dla jednej z największych sław kuchni na Wyspach Brytyjskich. Aled Williams, bo to o nim mowa jest ubiegłorocznym laureatem niezwykle prestiżowej nagrody "Great British Menu".









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz