(zobacz video) Zabranie jednej karetki pogotowia ratunkowego z Pionek i przeniesienie jej do miejsca wyczekiwania w Jedlni-Letnisko. Taki był główny zarzut mieszkańców naszego miasta w kierunku wojewody mazowieckiego Jacka Kozłowskiego. Zaprezentowany przez niego Plan Ratownictwa Medycznego w Województwie Mazowieckim na lata 2011-2015 w przekazie ustnym wygląda imponująco. Pytanie tylko, czy się sprawdzi?! Smutna rzeczywistość jest taka, że projekt planu został już przekazany do zatwierdzenia Minister Zdrowia, Ewie Kopacz. W ciągu miesiąca minister Kopacz zadecyduje, czy plan w tej formie wejdzie w życie. Tak naprawdę nie wiadomo, jaki był cel wtorkowego spotkania wojewody mazowieckiego z mieszkańcami Pionek. Skoro konsultacje społeczne zakończyły się z dniem 31 stycznia! Wtorkowa wizyta w MOK-u miała na celu przedstawić założenia planu i uspokoić wszystkich, że osoby potrzebujące pomocy będą ją miały udzielaną na czas. Więcej w materiale video.
We wtorkowym spotkaniu w Miejskim Ośrodku Kultury uczestniczyli i na pytania mieszkańców odpowiadali wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski, vicewojewoda Dariusz Piątek, wójt gminy Jedlnia-Letnisko Dariusz Rzeczkowski.
Reklama
- Jestem głęboko przekonany, że ten plan jest korzystniejszy dla każdego pacjenta w województwie mazowieckim. W powiecie radomskim będzie przecież tyle samo karetek, ale zostaną inaczej rozmieszczone. To nie jest zabieranie pogotowia z Pionek. To zwiększanie szansy na uratowanie ludzi, do których karetka będzie jechać. Pogotowie w Pionkach nie zniknie. Będzie po prostu działało w innym systemie organizacyjnym - mówił w swoim wystąpieniu wojewoda Kozłowski.
Dużą część swojej przemowy wojewoda poświęcił na przedstawianie założeń nowego planu ratownictwa medycznego. Dla mieszkańców Pionek przekaz jest jasny. Jedna karetka mniej w naszym mieście. - Skoro mówi pan, że pieniędzy na ratownictwo będzie więcej, to dlaczego nie kupicie kolejnych karetek. Chcemy, żeby dwie karetki zostały w Pionkach. Jeśli ma być karetka w Jedlni-Letnisko to proszę ją kupić - nie ukrywał zdenerwowania Zbigniew Dziubasik, radny powiatowy z Pionek.
Konsultacje społeczne w sprawie nowego planu ratownictwa medycznego zakończyły się z dniem 31 stycznia. W poniedziałek projekt planu trafił do Minister Zdrowia Ewy Kopacz. Teraz to Pani minister ma miesiąc czasu na podjęcie decyzji, wprowadzanie korekt do planu, który zacznie obowiązywać od 1 lipca 2011 roku. - W trakcie obowiązywania planu możliwe będzie dokonywanie w nim zmian. Będziemy bardzo dokładnie przyglądali się statystykom wyjazdu karetek w Pionkach i Jedlni-Letnisko - dodał wojewoda.
Według danych przedstawionych na wtorkowym spotkaniu w MOK-u pionkowskie karetki specjalistyczne "erki" wyjeżdżały do pacjenta 4.6 razy na dobę a zespoły podstawowe miały 5.7 wyjazdów na dobę. Pojawiły się również zarzuty o nieprawidłowe wykorzystywanie karetek pogotowia przez szpitale i ratowanie w ten sposób sytuacji ekonomicznej ośrodków zdrowia. - W ratownictwie medycznym pierwszeństwo ma ratowanie życia ludzi a nie ratowanie sytuacji ekonomicznej szpitali i chcę to z całą świadomością podkreślić. Mam dowody na to, że w Pionkach karetki na nocnej zmianie były wykorzystywane do nocnej pomocy lekarskiej - stwierdził wojewoda Kozłowski. Z taką argumentacją nie chciał zgodzić się dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej, Aleksander Gawlik. - Mamy lekarzy zatrudnionych na nocnej pomocy lekarskiej. Mamy dobrze wyposażone karetki i nie wykorzystujemy ich do innych celów. Nie zarabiamy na pogotowiu. Ma Pan niesprawdzone informacje - ripostował dyrektor Gawlik.









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz