Autobusy
parkujące przed szkołą stwarzają niebezpieczeństwo i znacznie ograniczają widoczność
na ruchliwej drodze. Jak się okazuje to jedyne miejsce skąd mogą odbierać
uczniów i ich przywozić, bo parkingów nie ma a boczna droga do szkoły jest
nieprzejezdna. Problem znany od lat w miejscowości Suskowola a dotyczący
miejscowej szkoły. Wójt gminy zapowiada, że w tym roku utwardzony zostanie
dojazd z boku szkoły i autobusy nie będą już blokować drogi wojewódzkiej 787
Pionki-Zwoleń.
Publiczny Zespół Szkół w Suskowoli to gimnazjum i szkoła podstawowa w jednym. Obecnie do szkoły dowożonych jest trzema autobusami prawie 250 uczniów. Każdego dnia rano i popołudniu o tej samej porze autobusy tarasują przez kilkanaście minut ruchliwą drogę wojewódzką 787 Pionki – Zwoleń. Jedynym miejscem, gdzie mogą parkować jest ulica przed budynkiem szkoły. Dojazd z bocznej strony jest niemożliwy, ponieważ podmokły teren powoduje, że autobusy tam po prostu grzęzną. – Od 1999 roku uczniów nam stale przybywało. Muszą być dowożeni trzema autobusami, bo dojeżdżają do szkoły z trzech różnych kierunków (Sucha, Czarna, Laski). Zakazałam już nauczycielom parkować przed szkołą. Trzeba wiedzieć, że jest to droga wojewódzka i nie ma tam zakazu zatrzymywania się dla autobusów. Na pewno jest to dla nas spore utrudnienie i ogromna odpowiedzialność, ale nie ma tu naszej złej woli. Wiem, że jest to ruchliwa droga, ale przecież autobusy dowożące naszych uczniów stoją tam góra 12 minut – mówi dyrektor szkoły w Suskowoli, Ewa Pałucka.
Problem
narastał od lat wraz ze zwiększająca się liczbą uczniów. Przez jakiś czas
autobusy starały się wjeżdżać drogą znajdującą się z tyłu budynku szkoły i tam
odbierać
młodzież. – Ta droga nie dość,
że jest wąska, to jeszcze jest to teren podmokły. Po opadach deszczu nie da się
tam niestety przejechać. Wystąpiłam z wnioskiem o przeznaczenie środków z
budżetu gminy na utwardzenie placu z boku szkoły i odwodnienie terenu. Całość
prac może zamknąć się w kwocie około 100 tysięcy złotych – dodaje dyrektor
Pałucka.
Sytuacja z parkowaniem autobusów przed szkołą w Suskowoli i blokowaniem w ten sposób drogi Pionki-Zwoleń znana jest również doskonale wójtowi gminy Pionki, Mirosławowi Ziółkowi. – Na pewno będziemy robili parking latem i utwardzimy cały teren kruszywem. Ewentualnie autobusy będą zatrzymywały się na drodze w kierunku Policznej. Zresztą cała droga od początku Suskowoli do mostu w Mireniu jest bardzo zła – przyznaje wójt Ziółek.
Utwardzenie pobocza i budowa tymczasowego parkingu jest rozwiązaniem niezwykle potrzebnym, ale też doraźnym. Od kilku lat mówi się już o kompleksowym remoncie drogi wojewódzkiej 787 przebiegającej przez Suskowolę. Remont uwzględniał również budowę zatok autobusowych przed budynkiem miejscowej szkoły. – Kilka lat temu wójt gminy zobowiązał się do przygotowania dokumentacji niezbędnej do przebudowy drogi 787 (przejście przez Suskowolę). Zostało zawarte porozumienie na realizację tego zadania. Do tej pory dokumentacja, którą zlecił lokalny samorząd nie ujrzała światła dziennego. Porozumienie straciło ważność. Co się z nią stało? – nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie – mówi nam Monika Burdon, rzecznik prasowy Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie.
O to samo zapytaliśmy wójta gminy Pionki. – Z tego co wiem droga została „wyrzucona” z planu ze względu na brak środków w budżecie województwa. Przyznam, że w ostatnich latach nie nalegałem aż tak bardzo na tą inwestycję. Chciałem przede wszystkim zrobić kanalizację. Do tej sprawy na pewno wrócimy, bo to jest najgorsza droga w gminie – dodaje wójt Ziółek.
Jak udało nam się dowiedzieć Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zlecił przygotowanie kompletnej dokumentacji na kolejny odcinek drogi 787, przejście przez miejscowość Sucha. Na dzień dzisiejszy projekt czeka na realizację. – Planowany odcinek do realizacji to 2.5 kilometra. Koszt około 9 milionów złotych. Projekt ten uwzględnia również remont mostu w ciągu drogi wojewódzkiej numer 787. Niewykluczone, że w przypadku posiadania wolnych środków realizacja tego zadania mogłaby się rozpocząć jeszcze w tym roku - dodaje na zakończenie Monika Burdon, rzecznik MZDW.









geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz