(video,
galeria zdjęć) Jako pierwsi w Pionkach sto dni do matury mogą
odliczać uczniowie Liceum Ogólnokształcącego imieniem Marii
Dąbrowskiej. Jedno jest pewne, tej studniówki nie zapomną nigdy.
Nieoczekiwana przerwa nie zepsuła jednak wyśmienitej zabawy, która
trwała do samego rana. Tylko w Pionki24 zobaczycie godzinny materiał
video i kilkaset zdjęć z pierwszego w tym roku balu studniówkowego. Galeria zdjęć TUTAJ
Panowie w starannie skrojonych garniturach, panie z różami i białymi chusteczkami w dłoniach zaskakiwały krecjami i kolorami. Pojawiały się zarówno króciutkie sukienki, jak i długie suknie balowe. Najpierw było kilka tygodni prób i przystrajanie sali na ten wyjątkowy dzień. W sobotę hala gimnastyczna w ogólniaku przypominała najpiękniejszą stolicę świata, czyli Paryż. Była świecąca wieża Eiffla, tancerki z Moulin Rouge i oczywiście słynne paryskie kawiarenki. Ukoronowaniem przygotowań był tradycyjny „polonez”, który rozpoczyna bale studniówkowe. W rytm „poloneza” z Pana Tadeusza zatańczyły cztery klasy maturalne a każda zaprezentowała inną choreografię. Pierwszą parę prowadzili wychowawcy klas Urszula Staniewska (3a), Marta Śmietanka (3b), Teresa Iskra (3c) i Paweł Zieliński (3d). - Z doświadczenia wiem, jak wiele cierpliwości, wysiłku i pieniędzy kosztuje urządzenie takiego balu. Dziś w przepięknej scenerii Paryża podziwiamy efekty pracy uczniów, wychowawców i nauczycieli, was drodzy rodzice oraz stylistów i fryzjerów. Jesteśmy świadkami niezwykłej metamorfozy. Jeszcze wczoraj mogłam wszystkich was rozpoznać. Dziś nie wiem, czy te piękne, młode kobiety i eleganccy, młodzi mężczyźni, to nasi uczniowie. Z przyjemnością informuję, że studniówkę anno domini 2011 uznaję za rozpoczętą – powiedziała na rozpoczęcie balu dyrektor LO, Ewa Glegoła.
Życzenia zabawy do białego rana składali maturzystom również Jadwiga Wójtowicz, naczelnik Wydziału Edukacji Starostwa Powiatowego w Radomiu, burmistrz Marek Janeczek a w imieniu rodziców Ewa Frysztak.
Maturzystom z ogólniaka w wyśmienitej zabawie nie przeszkodził nawet alarm bombowy, który przerwał studniówkę na około póltorej godziny. Trzeba jednak przyznać, że ewakuacja została przeprowadzona bardzo sprawnie a po nerwowym oczekiwaniu nikogo nie opuścił wyśmienity humor. Tego dnia liczyła się tylko zabawa do samego rana a o maturze nikt chyba nie myślał.








geopard.pl


Ukryj komentarze Dodaj komentarz